wtorek, 26 lutego 2013

Odcinek z wyrakiem i patykiem



22 lutego, piątek

My drogi i Miłościwie Nam Panująca nie zapomnieliśmy o ciasteczkach owsianych.
 
No to dzisiaj już jest nieźlej. Chociaż zostaje na weekend. I tak wiem, że ich nie obejrzę. Prawie weekend. Mój kierowca też tak mówi. Zdziwiony, że trzaskam drzwami? Paskudnie się jeździ punciakiem. No ale.
Ale potem już tylko wypas i relaks (z przygodami). Kawa! Przebieranki! Nowa trasa na skm. (ok, jeden nam uciekł, a autobusy na witawę nie jeżdżą). Niemniej, i tak zdążyliśmy do lidla. Szybko, sprawnie, parówkowo, i większość zabraliśmy do domu. Siedzimy, jemy, pijemy, czas mija, dym leci, niektórzy ładnie się poprzebierali, inni wcale, muzyka gra, współczesna młodzież ogląda gwiezdne wojny (a Wojt ma takie na video pokazywał w piwnicy). Zmylili nas z kolejkami, więc baaardzo szybko musieliśmy iść na ostatnią i mieliśmy najbardziej dramatyczny powrót ever. Z rozbieranką w skm. I sikaniem na czas. Albo na długość. Czasu. Na szczęście w tym wszystkim, że byliśmy o przyzwoitej porze w domu i...

Dumbledore

23 lutego, sobota

Odcinek ze ślubem

My drogi i Miłościwie Nam Panująca zaliczyliśmy restauracyjny wypad po, no bo czemu nie.
 
...mogłem się wyspać. Aczkolwiek po wstaniu, po śniadaniu, kawę już piłem na stojąco i ledwośmy się wybrali na cywilny B&A. Rodzinnie — owszem, gęsto tak, elegancko niekoniecznie. Ślizgamy się, zdanżamy, krótko, zwarcie, potem "idziemy zrobić piwo" (bo ja taki niegadatliwy jestem), jadłem golonkę, ona podobno była w czymś, tyle że tego czegoś nie za bardzo było słychać. Więc jeszcze do wypróbowania taka z misy pełnej wytopionego tłuszczu na jarmarku. Ale nie narzekam, bo przecież domotaxi. Po czym spędziłem upojne 4 ha z pocztą i pdfami tak dla relaksu.
 
Page Eight (2011) film szpiegowski bez strzelanin i pościgów. No dobra, jest telewizyjny, ale z komputera, więc się nie liczy. Ustawiliśmy na krześle i łóżku nowe stanowisko. Zaskoczenie? Głośniki są na dole, a wrażenie jest, że głos leci z monitora. Dziwne, ale działa.


Brak komentarzy: