owszem, to wszystko już było (stare, ale nowe), ale jest zrobione tak profesjonalnie (złe słowo hehehe), że się nie dziwię, że Big Scary to wzięło, no i nagranie, nagranie
https://nowthatswhaticallpancho.bandcamp.com/album/pancho-ep
vreen. johann vreen
owszem, to wszystko już było (stare, ale nowe), ale jest zrobione tak profesjonalnie (złe słowo hehehe), że się nie dziwię, że Big Scary to wzięło, no i nagranie, nagranie
https://nowthatswhaticallpancho.bandcamp.com/album/pancho-ep
ależ KINO!
to bym mógł co święta, ale jeszcze nikogo nie namówiłem; co prawda wolałbym w żarówiastym technikolorze, ale nie ma co narzekać, skrót jest zacny, zobaczyłbym w kinie
https://artsandculture.google.com/story/9AWBxnvmMAEA8A?hl=pl
https://ninateka.pl/movies,1/potop-redivivus--jerzy-hoffman,663
hej! komiks nie będzie czarno-żółty! (nostalgia!)
to i się nawet powtórka mojemu starszemu spodoba
https://blogokomiksach.pl/zapowiedzi-kurc-na-maj-2026/
no, Ojciec dowiózł, chociaż tutaj sukces miał wielu, hm... synów
teraz będzie gładkie wpierdol od elektryczno-bąbelkowych nudziarzy, ale co tam, ta pierwsza runda była długa, ciekawa i zaskakująca
zazwyczaj pisanie, że muzyka jest zrobiona inteligentnie jest maskowaniem i złym prognostykiem, a i jeszcze: profesjonalna
a tymczasem jest bardzo dobrze, znakomicie świadomie (to też +/-), są mroczne balladowe fragmenty niemal pod Today is the Day
przyjechał! jest!
ŚM – w kioskach trzy razy w tygodniu – we wtorki, czwartki i soboty, no ba
z tej najliczniejszej grupy wiekowej naszego społeczeństwa jako jedna z 200 osób zainwestowałem w nostalgię i jakże mi się to podoba
oczywiście jest to pokłosie fanpage'u komiksów prl'u (jak i prl'u), bogatego źródło kopalni odkrywkowej
jak onczas pojawiła się ta zajawka, to nagle uderzyło mnie (z komentarzy wynika, że nie tylko mnie) taką prostą szpilą w zaległą część głowy: "kurde, przecież ja to znam!" (potem znalazłem na Stogach fragment tego komisku, sklejony w mini książeczkę)