czwartek, 5 listopada 2026

Bacalov

 

https://www.imdb.com/name/nm0902281/mediaviewer/rm3206809856/?ref_=nm_ov_ph

Gianni Marchetti – The Killer Likes Candy (1968)
"ten orkiestrowy chill w muzyce jest dobry, do tego trochę groovy, szczgólnie w bitce w rzeźni" pisane było onegdaj
***
dawno nie było o boksie [prasówka odrobiona, same ciekawostki, np. krem Brada Pitta, 31-letnia żona 62-letniego zdobywcy Oscara (Cage'a), czajnik "kojące dźwięki i eleganckie podświetlenie, które sprawiają, że przygotowanie kubka ulubionego naparu staje się chwilą czystego relaksu", niebieska fala], "cały układ dopaminowy kręci się non-stop", mamy to!
***
znaleźć:
Gianni Marchetti – Il Magnifico Tony Carrera (1969)
Gianni Marchetti – Die Slowly, You'll Enjoy It More (1967)
Grieg często pisze coś w stylu "a superb composer and songwriter who never really received the recognition he so richly deserved", po części rozumiem, ale ja przecież znam.
***
Luis Bacalov też sobie założył kanał na yt
A qualsiasi prezzo (Seq. 3)
https://www.youtube.com/watch?v=xA7Li9NwZSI&list=OLAK5uy_k9cyJ0qW3d3F7qlHGMHnxBHefo9KltVVc&index=3
***
48:29
tyle trwały dzisiejsze SKONDENSOWANE skróty meczy, kto by tyle oglądał!?
***
była zajawka przez 3 dni, ale graficznie wymiata (trudnością też):
https://youtu.be/rBozJLVtVZY?list=PL3xgcV0CCOgnJ7q6KUYcndfq3y4_01_zq&t=418
***
ty, pa, ja to znam
Ken Thorne – Juggernaut (1974)
jak szpieg to szpieg, Shire w tym jest, również smutek "The Spy Who Came In from the Cold" (Sol Kaplan)
https://youtu.be/4EhIrqdaFVM
***
a tutaj jaka niespodzianka w temacie, muszę przyznać, że Pelham jest w bardzo zabawnej wersji:
https://youtu.be/YCOhEc1D3LA
***
o kurde, pamiętam ten komiks, Historię opuszczonego szałasu też czytałem:

https://www.facebook.com/photo?fbid=1780758907382863&set=a.417228260402608


środa, 4 listopada 2026

święta, święta i po świętach, z rodziną, najgorzej

 

https://www.lobigo.de/co.uk/Agente-077-missione-Bloody-Mary/24453

na szczęście wczoraj jak w rozmowie dwóch saperów:
– i jak tam było na imprezie?
– no, rozerwałem się trochę
***
Mario Nascimbene – Dick Smart 2.007 (1967)
https://youtu.be/PCZBzRmqUAM
***
Angelo F. Lavagnino – Agente 077: Missione Bloody Mary (1965)
zaskakująco dobre to jest
https://youtu.be/Z_Kp2MRJVjo
***
Upperseven, L'Uomo da Uccidere (Upperseven, The Man to Kill) (1966)
Bruno Nicolai – ta melodia jednak robi klimat
https://youtu.be/TzNHNsSKI08
***
ekonomia w EVE
https://youtu.be/rBozJLVtVZY?list=PL3xgcV0CCOgnJ7q6KUYcndfq3y4_01_zq&t=1958



środa, 28 października 2026

Jerry Fielding – The Getaway [Unused Film Score] (1972)

 

https://www.moviemusic.com/soundtrack/M05391/getaway-unused-score/

ost Quincy'ego Jonesa nie jest zły, ale to co wyprawia tutaj Fielding to klasyka awangardy kina policyjnego/gangsterskiego 70s
https://youtu.be/t-ORPj8vsYc
***
a że było niesmacznie? ktoś mógł się jednak spodziewać; 



wtorek, 27 października 2026

plik wszystkiego

 

Prisoners of the Casbah (1953)


Jerry Fielding nie miał łatwo, by przejąć po Lalo "Enforcera", ale jak mi ostatnio wpadł, to dał radę, w końcu miał niezły bacground:
The Super Cops (1974)
***
przypomniany w tv The Limey (1999) Soderbergha
dzięki czemu przypomniany również Terence Stamp, "srebrnowłosy dżentelmen"
więc jak już wędrowałem po tych śmierciach to wleciał Cocaine Bear i Ray Liotta
i chyba znowu przez tv zapisałem The Counselor (2013), choć gdzie indziej mam zapisane, by nie oglądać
***
z cyklu świetnych tytułów, nawet na piosenki z Wojtem mam:
Savages: Ponad bezprawiem (2012)
to był jednak udany tydzień z telewizją
***
Laurent Binet – Siódma funkcja języka (2018) to już było tak dawno, że nie ma co, tknęło mnie, bo Natalia Wawrzyniak wspomniała o nim w LnŚ przy opisie "Opowiedz im o bitwach, o królach i słoniach" Mathiasa Énarda, a tak, Wolfgang Herrndorf pojawił się w gazecie, ale "Czik" pewnie nie przeczytam
***
The Hitch-Hiker (1953)
dramatyczny score Leitha Stevensa (jedną mam, nie "Wild One")
przy okazji to:
***
How to Marry a Millionaire (1953)
Alfred Newman, koniecznie (hej, jest w stereo) ("CinemaScope's new four-track magnetic stereophonic sound system")
a tymczasem obejrzę po raz kolejny, z Alfredem na wstępie
(alem się obśmiał!)

https://onset.shotonwhat.com/gallery/filming-how-to-marry-a-millionaire-1953/


***
ależ wejście!
Killer Ape (1953)
***
King of the Khyber Rifles (1953)
Bernard Herrmann, przygodowo i egzotycznie, do posłuchania, fakt, że Barry w "Octopussy" niespecjalnie coś nowego wymyślił
***
Kiss Me Kate (1953)
Cole Porter, orkiestracje André Previn
zdecydowanie do obejrzenia
***
Knights of the Round Table (1953)
jest tak niepoważnie poważny, że aż śmieszny, Miklós Rózsa raczej nie pomógł dramatyzując "wydarzenia" na ekranie, nie wiem, czy dla jaj nie obejrzeć
***
Let's Do It Again (1953)
oglądałbym
***
no i Lily (1953) też (tę mysią buźkę to na chomiczku)
oscarowy Bronisław Kaper
***
Off Limits (1953)
takie początki chcemy oglądać, i z Jackiem Dempseyem
***
Prince of Pirates (1953)
no prawie jak bitwa o Helmowy Jar


poniedziałek, 26 października 2026

NBA 2026-27

 

https://sports.yahoo.com/articles/indiana-pacers-photos-vs-brooklyn-234104028.html

Zmiany, zmiany, zmiany! (rekordowe!) (oraz jak zwykle kontuzje)

No i RIP 6gracz. O tych decyzjach merketingowych można podręcznik napisać. I głupio wyszło, że nagranie 1553 podcastów właściwie nic nie znaczy.

Z tego młodego sezonu mamy już kilka highlightów. Luka 52. Śmieszne historie, dlaczego Bronny James, a nie Dalton Knecht (to jednak nie wyszło, story jak z Hortonem-Tuckerem i Caruso). Że Luka to pociągnie bez LeBrona, to nie wierzę, ale początek mi wypala w twarz. To że Boston prawdopodobnie oddali nie tego zawodnika. Ale niekoniecznie to się może udać w 76ers, szczególnie z tym mamutem. I mają jeszcze Anfernee Simonsa! tego, który miał być liferem Portland po Lilardzie.

OKC wcale nie będą musieli płacić w przyszłości, bo po ostatnich play-offach Holmgren już nie jest koszykarzem, dlatego mają Aday Mara backup. A po ostatnim skontuzjowanym sezonie (chore) (nomen omen) zarobki J-Duba ($239/5 lat) to sobie wypiszą z salary cap. Ten dzisiejszy wypadek tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Cwany Kawhi (ten, co te drzewa sadził, a posadzili innych) już nie gra, w ogóle to wszystkie nieobecności powinno się wpisywać do statystyk jako 0 pkt, i wtedy by się dopiero okazało, jakie kto ma średnie.

Tymczasem Walker Kessler .821%, pod koniec wcale nie musi być gorzej. Kto by pomyślał, że Rui Hachimura jest tutaj już 8. rok. Na dzisiaj można zapisać: Ty Jerome • MEM 34.7 per game.

Jakby nawet nikt nie pytał, to Pat Riley stracił nosa i to nie wyjdzie, równie dobrze oglądać Milwaukee.

Na miły poniedziałek:

https://fourfliesrecords.bandcamp.com/album/lucia-rango-canta-piero-ciampi