m.in. Rock Hudson z grymasem Sylwestra Stallone oraz inne cudowności. Zapraszam!
https://www.cda.pl/video/160962073c
vreen. johann vreen
m.in. Rock Hudson z grymasem Sylwestra Stallone oraz inne cudowności. Zapraszam!
https://www.cda.pl/video/160962073c
warto nad Warną, dla zmyłki również
Neala Heftiego traktowałem jako zdolnego aranżera dla śpiewających wokalistek ew. twórcę chillowego jazziku (mam jedną), a tymczasem okazało się, że dwoma OST idealnie trafił w moje gusta do kontynuacji dylogii naszego człowieka Flinta
Barefoot In The Park (1967) / The Odd Couple (1968)
pewnie w zależności od tego, które zwiedziło się pierwsze, to bardziej jest się zakochanym w którymś z tych dwóch miast, oba w zasadzie są tego warte
i tak jak ostatnio świetnie trafił tu Gadda ze swoim pasztetem, chyba przez to słońce i chylącą się architekturę, będącą wspomnieniem czasów, kiedy ludzie żyli na ulicach i w sklepikach swoimi małymi, niedrogimi sprawami
zatem połączywszy tekst z muzyką w technikolorze z hollywoodzkiego wcale nie hitu 50s/60s, temperaturę i światło otrzyma się zauroczenie towarzyszące pierwszemu ogladaniu Rzymu, a potem śledzenia go w obrazach typu "Three Coins in the Fountain", słodkie :D
https://music.youtube.com/watch?v=N7tMWTUMSlc&si=EkiNxVeQbjx2pg4b
nostalgia na pełnej, a teraz piwnica jeszcze bardziej zatkana rzeczami do skanowania
a tvp w sobotnie popołudnie rozłożyła mnie na łopatki (ogólnie to telewizja tak działa na starych ludzi) i puściła cudownie technikolorowy To Catch a Thief (1955), kiedyś to wiedziano jak sprzedawać relaks
![]() |
| fot. Artur Lysak |
***
Local Natives widziałem w Białymstoku, stąd ta reminiscencja; za czasów porcysów itp. to był całkiem opisywany zespół, takiego indie(-folku) się wtedy słuchało, bez nich pewnie nie poznałbym Small Leaks Sink Ships, wtedy też po raz pierwszy zobaczyłem wąsy
***
***
![]() |
| fot. tworze.com |
też przejeżdżaliśmy, było szokująco drewniano i ładnie
***
***
***