poniedziałek, 4 maja 2026

Los Angeles Lakers – Houston Rockets 98–78

 


no, Ojciec dowiózł, chociaż tutaj sukces miał wielu, hm... synów

teraz będzie gładkie wpierdol od elektryczno-bąbelkowych nudziarzy, ale co tam, ta pierwsza runda była długa, ciekawa i zaskakująca

(1) Detroit Pistons vs. (8) Orlando Magic  4–3
(2) Boston Celtics vs. (7) Philadelphia 76ers  3–4
(3) New York Knicks vs. (6) Atlanta Hawks  4–2
(4) Cleveland Cavaliers vs. (5) Toronto Raptors  4–3

(1) Oklahoma City Thunder vs. (8) Phoenix Suns  4–0
(2) San Antonio Spurs vs. (7) Portland Trail Blazers  4–1
(3) Denver Nuggets vs. (6) Minnesota Timberwolves  2–4
(4) Los Angeles Lakers vs. (5) Houston Rockets  4–2


Scott McCloud – Make It To Forever (2026)

 


zazwyczaj pisanie, że muzyka jest zrobiona inteligentnie jest maskowaniem i złym prognostykiem, a i jeszcze: profesjonalna

a tymczasem jest bardzo dobrze, znakomicie świadomie (to też +/-), są mroczne balladowe fragmenty niemal pod Today is the Day

https://godunknownrecords.bandcamp.com/album/make-it-to-forever?utm_source=album_release&utm_medium=email&utm_content=fanpub_fnb_pr&utm_campaign=godunknownrecords%2Balbum%2Bmake-it-to-forever


środa, 29 kwietnia 2026

Papilio (Michel Pierret / Świat Młodych)

 


przyjechał! jest!

ŚM – w kioskach trzy razy w tygodniu – we wtorki, czwartki i soboty, no ba

z tej najliczniejszej grupy wiekowej naszego społeczeństwa jako jedna z 200 osób zainwestowałem w nostalgię i jakże mi się to podoba

oczywiście jest to pokłosie fanpage'u komiksów prl'u (jak i prl'u), bogatego źródło kopalni odkrywkowej

jak onczas pojawiła się ta zajawka, to nagle uderzyło mnie (z komentarzy wynika, że nie tylko mnie) taką prostą szpilą w zaległą część głowy: "kurde, przecież ja to znam!" (potem znalazłem na Stogach fragment tego komisku, sklejony w mini książeczkę)




poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Humble Pie + 70a

 


taki nocny wtręt, bo co, wolno mi

https://youtu.be/30rm29hKRFo?list=RD30rm29hKRFo

więc, jak już się WSZYSTKIM znudziło, bo było w reedycjach polskiego rocka, to 70a, re-LP w 2017, CD w 1992, po prostu nikt tego nie znał, a były NAZWISKA (i to jakie), nieważne, to od tego fragmentu jest przepis na rolki, sukces, tracki, wstawki i mash-upy, to tylko chwila, ale jaka:

https://youtu.be/paCmyE20pdE?t=546


Wielka podróż Bolka i Lolka (1977) i in.

 


już za chwileczkę, bo jeszcze napis się montuje


no i "Wiosna panie sierżancie" (1974)


***

ja w kinie (!) samodzielnie (i dzielnie) byłem 5 razy, starszy widział ze 3, a młodszy teraz; starszy wolał na dzikim zachodzie (piosenki bardziej w ucho), ale te niezgorsze, zawsze lubiłem (maryzian wymiata)

https://youtu.be/QTdKRauN_U0

https://youtu.be/rJ_-1nd7eBM

https://youtu.be/yTDA_2RJc-Q?list=PLdm5kGETB9nHaQUdzayInJ-K49dLR9E9P

https://youtu.be/IH7mCftV31A?t=4353



sobota, 25 kwietnia 2026

Lakers 112-108 Rockets (3-0)

 


nieważne straty, nieważne pudła czy zadyszka, nie będziemy przecież nikomu wypominali wieku

i to wszystko po wieczorze z lasami państwowymi!

odbyły się też inne mecze