oczywiście, że ponad 50-letni "muzyk" z ponad 30-letnim "doświadczeniem" ma już uznany status i szeroką, rozbudowaną sieć kontaktów prawda? prawda? może, gdyby zdjąć cudzysłów XD
niemniej szukam tych różnych wydawnictw, źródeł, postaci, żonglując terminami typu post-rock/experimental/avant-garde/contemporary/improvisation/minimalist/ambient folk, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści, robię to z pewną intensywnością, że nie do końca mam obejrzane sesje Colbert/Kimmel/Stewart (na szczęście w tym tygodniu nikogo – jeszcze – nie zabito), ale za to "odkryłem" kilka kluczowych początków filmów z równie zaskakującym tłem dźwiękowym, a nie, wróć, w tym fragmencie miało być, że odkrywam inną dziwaczną muzykę, która stoi gdzieś obok:
https://armbruster.bandcamp.com/album/half-my-house
i nie żeby ktoś pytał, ale wczoraj, nie dość, że nauczyłem się tych basów, to oczywiście musiałem nagrać coś "nowego", skoro już mam te perkusje nagrane, co zrobić, taki los, czołem!







