![]() |
| https://www.moviemusic.com/soundtrack/M05391/getaway-unused-score/ |
https://youtu.be/t-ORPj8vsYc
***
a że było niesmacznie? ktoś mógł się jednak spodziewać;
https://hollywoodnightmares.substack.com/p/the-getaways-prophecy-and-why-we?utm_medium=web
vreen. johann vreen
![]() |
| https://www.moviemusic.com/soundtrack/M05391/getaway-unused-score/ |
![]() |
| Prisoners of the Casbah (1953) |
![]() |
| https://onset.shotonwhat.com/gallery/filming-how-to-marry-a-millionaire-1953/ |
![]() |
| https://sports.yahoo.com/articles/indiana-pacers-photos-vs-brooklyn-234104028.html |
Zmiany, zmiany, zmiany! (rekordowe!) (oraz jak zwykle kontuzje)
No i RIP 6gracz. O tych decyzjach merketingowych można podręcznik napisać. I głupio wyszło, że nagranie 1553 podcastów właściwie nic nie znaczy.
Z tego młodego sezonu mamy już kilka highlightów. Luka 52. Śmieszne historie, dlaczego Bronny James, a nie Dalton Knecht (to jednak nie wyszło, story jak z Hortonem-Tuckerem i Caruso). Że Luka to pociągnie bez LeBrona, to nie wierzę, ale początek mi wypala w twarz. To że Boston prawdopodobnie oddali nie tego zawodnika. Ale niekoniecznie to się może udać w 76ers, szczególnie z tym mamutem. I mają jeszcze Anfernee Simonsa! tego, który miał być liferem Portland po Lilardzie.
OKC wcale nie będą musieli płacić w przyszłości, bo po ostatnich play-offach Holmgren już nie jest koszykarzem, dlatego mają Aday Mara backup. A po ostatnim skontuzjowanym sezonie (chore) (nomen omen) zarobki J-Duba ($239/5 lat) to sobie wypiszą z salary cap. Ten dzisiejszy wypadek tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Cwany Kawhi (ten, co te drzewa sadził, a posadzili innych) już nie gra, w ogóle to wszystkie nieobecności powinno się wpisywać do statystyk jako 0 pkt, i wtedy by się dopiero okazało, jakie kto ma średnie.
Tymczasem Walker Kessler .821%, pod koniec wcale nie musi być gorzej. Kto by pomyślał, że Rui Hachimura jest tutaj już 8. rok. Na dzisiaj można zapisać: Ty Jerome • MEM 34.7 per game.
Jakby nawet nikt nie pytał, to Pat Riley stracił nosa i to nie wyjdzie, równie dobrze oglądać Milwaukee.
Na miły poniedziałek:
https://fourfliesrecords.bandcamp.com/album/lucia-rango-canta-piero-ciampi
![]() |
| https://www.facebook.com/groups/73490069386/posts/10160679142354387/ |
"Strangers in the Night" Bert Kaempfert!
*It was the last film Sandra Dee made under contract to Universal. According to a 1965 interview with the actress, she "begged [the producers] not to make [her] do the picture. So I spent a miserable four months in Lisbon, little fishing villages and in Rome, making a picture that should have taken eight weeks. We had two changes of directors, and I ended up playing Come September all over again."[8]* (https://en.wikipedia.org/wiki/A_Man_Could_Get_Killed)
![]() |
| https://www.yahoo.com/entertainment/sandra-dee-grateful-son-dodd-171220192.html |
Jamesa Garnera, którego nie znam (jak pisałem), widziałem w 7 filmach, co mi przypomniało, że mam obejrzeć Grand Prix (1966) Frankenheimera.
Mam to dzisiaj dlatego, że jak się trafi zachwycające HD, to nie mogę się oprzeć.
m.in. Rock Hudson z grymasem Sylwestra Stallone oraz inne cudowności. Zapraszam!
https://www.cda.pl/video/160962073c
warto nad Warną, dla zmyłki również
Neala Heftiego traktowałem jako zdolnego aranżera dla śpiewających wokalistek ew. twórcę chillowego jazziku (mam jedną), a tymczasem okazało się, że dwoma OST idealnie trafił w moje gusta do kontynuacji dylogii naszego człowieka Flinta
Barefoot In The Park (1967) / The Odd Couple (1968)
pewnie w zależności od tego, które zwiedziło się pierwsze, to bardziej jest się zakochanym w którymś z tych dwóch miast, oba w zasadzie są tego warte
i tak jak ostatnio świetnie trafił tu Gadda ze swoim pasztetem, chyba przez to słońce i chylącą się architekturę, będącą wspomnieniem czasów, kiedy ludzie żyli na ulicach i w sklepikach swoimi małymi, niedrogimi sprawami
zatem połączywszy tekst z muzyką w technikolorze z hollywoodzkiego wcale nie hitu 50s/60s, temperaturę i światło otrzyma się zauroczenie towarzyszące pierwszemu ogladaniu Rzymu, a potem śledzenia go w obrazach typu "Three Coins in the Fountain", słodkie :D
https://music.youtube.com/watch?v=N7tMWTUMSlc&si=EkiNxVeQbjx2pg4b
nostalgia na pełnej, a teraz piwnica jeszcze bardziej zatkana rzeczami do skanowania
a tvp w sobotnie popołudnie rozłożyła mnie na łopatki (ogólnie to telewizja tak działa na starych ludzi) i puściła cudownie technikolorowy To Catch a Thief (1955), kiedyś to wiedziano jak sprzedawać relaks
![]() |
| fot. Artur Lysak |
***
Local Natives widziałem w Białymstoku, stąd ta reminiscencja; za czasów porcysów itp. to był całkiem opisywany zespół, takiego indie(-folku) się wtedy słuchało, bez nich pewnie nie poznałbym Small Leaks Sink Ships, wtedy też po raz pierwszy zobaczyłem wąsy
***
***
![]() |
| fot. tworze.com |
też przejeżdżaliśmy, było szokująco drewniano i ładnie
***
***
***
nie jestem pewien, czy prawdziwi muzycy powinni chodzić w sandałach, proszem paniom
Federico Ughi feat. Leo Genovese and Brandon Lopez zbyt nieco Sun Ra-owi, ale jestem na przerabianiu 577 Records
albo to wszystko przez ten stres by Eddie Prevost, NO Moore, Henry Kaiser, Binker Golding, Olie Brice
https://577records.bandcamp.com/album/the-secret-handshake-with-danger-vol-2
zaskakująco dużo czasu poświęciłem tej LnŚ, że nie sposób wspomnieć, że zawsze ją idealizowałem
co jest chwilowo niewyrażalne, bo między 81 sesją zgromadzenia ogólnego ONZ a przyszłą środą zdążyłem się zmęczyć streszczeniem niespecjalistycznym i wczorajszymi trzema godzinami na dworze, bo w sumie to dobrze, że dziecko lubi biegać, ba, nawet widziałem mecz polskiej reprezentacji, i jeszcze ta pralka z telewizorem
to było tak, poszedłem sobie wczoraj na salę, myślę, że skoro już jestem tym "improwizatorem", to se potrenuję, np. do "podchodów", chwyciłem gitę, zagrałem kawałek i chuj, musiałem to nagrać, wyszło jak wyszło, czyli jak zwykle; tak to jest, jak się jednocześnie kupuje pralkę i telewizor; thurstony macham od ręki, na dłuższe formy proszę pisać na poste restante, czołem!
https://youtube.com/shorts/qbzFH5vS4e8
to nie ma tak lekko, dzisiaj piątek!
https://neggygemmy.bandcamp.com/album/she-comes-from-nowhere
jak to mawia mój szlachetny kompan i towarzysz: jestem zniszczony jak zamek w Malborku
https://imarcquattro.bandcamp.com/album/new-sound-n-2
rytmikę wymyślił Starszy, Młodszy tytuł, Młodszy robił też Grohla, nic więc dziwnego, że musiałem to nagrać w tamtę sobotę wieczorem (dr to Kapitan Thunderstick jbc); Starszy mówi, że nie mam używać stockowych, więc zaraz mi zbraknie
nie obiecuję, że kiedyś to doszlifuję!
czytałem LnŚ 4/1974, ale dopiero jak zobaczyłem okładkę, tom zorientował się, że była w rękach, na półce, być może nawet przeczytana (pozycja nieźle pojechana); a tamże wywiad z zapomnianym mistrzem, wiadomo, ten żal, ze gdyby tylko, szkoda że nie szwedzki pop, no ale wybrnął ładnie, choć w dalszej części wywiadu coś mu się tam ulewa delikatnie
![]() |
| (kupowałbym) |
![]() |
| Gaye Su Akyol |
***
to mam tylko dla tego określenia:
"Manchester's Autocamper are the perfect pop antidote to the city's predictable post-punk machismo".
potem jest gorzej (chłopaki, kto wam to pisał?): "Autocamper add colour to the everyday; transforming a sigh-ridden, pedestrian Sunday into moments of fleeting optimism amid the tangled web of love and life in The Age of Anxiety. Not twee, not anorak, not lucky, just pop: it's these truths that distinguish them from their peers, the hollow strains of Instagram Indie and the corporate pop that forces us to be joyful".
https://autocamper.bandcamp.com/album/what-do-you-do-all-day
w jakimś (jakimś) stopniu wokal męski przypomina mi zespół COLA, i muszę powiedzieć jak nie poszło "Cost of Living Adjustment" (2026), oj jak nie poszło, skoro już mówimy o post-punku, "It’s startling to hear Cola so energized, and the band carries that momentum through the whole album", ja się pytam GDZIE.
***
ale zwieńczymy to piątkiem, neopiątuniem:
https://ellathompson.bandcamp.com/album/triumph-sadness