środa, 3 kwietnia 2013

Odcinek świąteczny



29 marca, piątek

Odcinek ze wzruszającym piątkiem

My drogi i Miłościwie Nam Panująca rozpoczęliśmy już świętowanie — było wzruszająco

Figlara z tej pogody. Pada sobie śnieżek, ale na marne, bo temperatura nieco nie ta. Dokupiłem słodyczy, co by było na zapas. Jadę z Gaddą na kolanach.

dillema dnia:
o której zjeść zupę/potrawkę

Skończylim o 14, ale i tak się jakoś rozeszło i miałem wrażenie, że wtedy jeszcze zima, była. A nie, ona wciąż jest.
Bo nie zaraz po B&A oraz wszystkie inne bardzo ważne kwestie wyrzucone jednym tchem, bo przecież jeszcze nie wiadomo, a popcorn stygnie, a piwo się ciepli, oj wiele, że można by o tym książkę napisać. Albo notkę. Z tego wszystkiego to się chyba nawet film zawiesił i trzeba się było ratować takim zapisanym na twardo. 

Kontroll (2003) — niezmiennie znakomite.

richard rodney bennett billion dollar brain main title
http://www.youtube.com/watch?v=Dz1fOXoU3VI

==========================================

30 marca, sobota

Odcinek świąteczny. Z marcepanem. I z kaszakiem

My drogi i Miłościwie Nam Panująca bez specjalnej egzaltacji świętowaliśmy dwunastomiesięcznicę, bo to rocznica, a przecież Ty świata poza mną nie widzisz, więc obdarowaliśmy się prezentami i zrobiliśmy babkę piaskową nr 1 z cytrynowym lukrem, babkę piaskową nr 2 z cytrynowym lukrem i marynatę do szynki w tomacie, nie, w orandżach, a te chujki już zarezerwowały ostatnią wieczerzę i dla nas nie będzie. No cóż, to drobiażdżek do zmartwień. Ostateczną karą jest zasłużona śmierć. Tak, to chyba nadeszły święta.

The Eagle Has Landed (1976)

 
 
 



Brak komentarzy: