poniedziałek, 25 lipca 2016

Tiffany memorandum (1967)


 
 

Prawie poważna szpiegówka z zakrętami. Bohater drewniany, ale akcja rozbudowana. Dobra muzyka oraz Berlin! (no Paryż także). Rzadki wyjątek, że warto znać szczegóły dialogów.
Ken Clark!
Do tego modelowe zderzenie pociągów. Pamiętam film, ale nie potrafię się do niego przekonać uczuciowo.




Brak komentarzy: