wtorek, 26 lipca 2016

Dr. Goldfoot and the Girl Bombs (1966)



tytuł!
The Spy Came from the Semi-Cold

zaczyna się zabawnie (Vincent Price!), a akcja przenosi się do Rzymu
twarz tego kitajca już gdzieś widziałem
absolutnie kretyński slapstick, ale niczego nie udaje, chwilami zabawne (np. kogut), zakonnica iście w stylu Pythonowskim (na filmie nie kopie, to Vincent i popkultura)


niestety potem robi się z tego Benny Hill i dzisiaj mnie to zmęczyło
jest nawet surrealistycznie


i jeden dobry tekst:
— słyszę Rosjan
— a skąd wiesz, że to rosyjski?
— mam przyjaciela we Francji
oraz
— jak się nazywa spaghetti na Syberii?
— spagyetti
 
trailery lepsze:
Planet of the vampires (to wyborne)
Richard Johnson (!) w Il medaglione insanguinato
What have you done to Solange?




Brak komentarzy: