piątek, 8 września 2017

Jeu de massacre (1967)



Claudine Auger, reszta nieznana, prawdziwie post-modernistyczny film, w sumie nie wiem, dlaczego go akurat ściągnąłem, prócz wyrafinowanej opowieści z okropnymi bohaterami, pięknie rozprowadzonej, zachwycająca była grafika i kolory użytych plansz komiksowych, i do tego ów efekt malowania na żywo, tak wspaniale ta ręka potrafiła to wyrysować



Brak komentarzy: