poniedziałek, 11 lutego 2013

Odcinek z pączuszkami



6 lutego, środa

Odcinek z electro-próbą

My drogi i Miłościwie Nam Panująca byliśmy w okienku.

A przez chwilę zrobił nam się miły mrozik ok. minus jeden, to dobrze, bo błoto przymarzło i może nie pobrudzę sobie aż tak bardzo moich nowych dresów. Też wygodne, też świetnie wyglądam, ale te chyba spadają nieco.
Zrobiłem podsumowanie roczne muzyczne.
Wpadłem na chwilkę zobaczyć jak sobie radzisz z chorobą i dlaczego ten nóż się rozbił.
Spóźniłem się na próbę (nieładnie ja), tam już Wojt szalał, potem przyszedł Endriu, będzie szalał za tydzień. Widzę to bardzo dobrze i będzie ciekawiej. W związku z tym, że krótko graliśmy, to wypiwszy, poszliśmy coś zjeść i napić się znowu. Jakby to była próba nie tego zespołu. Powspominaliśmy stare występy oraz pre-hipsterkę. Tak, to ja. Ale ja chodzę w dresach przecież.
W końcu dojechałem na Stogi, zapakowałem się, zobaczyłem końcowy wynik, ciasto urosło, wino rośnie, machnąłem foty i lulu. I tak już byłem po.



7 lutego, czwartek

My drogi i Miłościwie Nam Panująca wszamaliśmy i zaliczaliśmy.

Tak, ten tłusty. Też byłem zdziwiony.
Lekkie mrozio, jadę, czytam, się śmieję, jem pączki na śniadanie. "Wyprawa czarownic", Terry Pratchett. Śmieszne. Trochę niewyspania, trochę do ogarniania, zapisałem się na prace społeczne w sobotę.
Na fali "Attack on Memory" zajrzałem do:
Cloud Nothings — Cloud Nothings (2011)
oraz
Cloud Nothings — Turning On (2009)
Szczególnie to drugie wzbudza mój zachwyt. Takie lo, takie pavemenciarskie i takie melodyczne trzeszczenie, jakiego nigdy nie nagram. I tak powiedzą, że jeszcze słabiej nagrane. A słucha mi się tego rozczulająco:
http://www.iomoio.com/album/160648_cloudnothingsturningonmp3download.html
***
I nawet dostałem pączki i nawet byłem blisko rekordu, a przecież osłabiony energetycznie nie wiedzieć dlaczego. Zatem przycumowałem, zjedliśmy, odświeżyłem się, a Ty miałaś wygodną wycieczkę tam i z powrotem.
Zatem przymusiłem się, siadłem, zaciągnąłem, napiłem i zabrałem do pisania tekstu. Ależ opoooornie mi to szło. Ale poszło. Więc jest jeden oficjalny
tu:
http://rozrywka.trojmiasto.pl/Where-is-Jerry-imp347495.html
(jak można się domyślić, klub żak nie zapewnia promocji wydarzenia)
a nieoficjalny tu:
http://radiorodoz.blogspot.com/2013/02/where-is-jerry-in-window-2013.html
(ja też nie zapewniam, ale ja jestem amatorem).
Potem sobie zrobiłem rozgrzewkę przed weekendem i poczytałem. Następnie kolacja (z pączków) (no prawie)
Ciebie nie było i nie było (a potem mi się to śniło).


piątek, 8 lutego 2013

Odcinek z szufladkami cd.



4 lutego, poniedziałek

My drogi i Miłościwie Nam Panująca w wirze przemeblowania cd.

Wstaję rano połamany i nieprzytomny, wiadomo, inteligencik, ale się jedzie, słuchawki grają, melodia śpiewa. Pracujemy, jemy, pijemy, piszemy. Plan jest taki — szybko do domu i nastukać jak najwięcej przed 18. W końcu 4 x 4 po plastikach, dobić przody, 30 gwoździków, klej typu wikol i jechane.
***
Dojechałem tak szybko, że hoho, ale rekordu nie było. Wszystkie kołki i gwoździki wbijałem tak szybko, że hoho. Ustawiliśmy szufladencję obok komódki. Nawet pasują. A regał będzie jednak w tym rogu chyba (a fotel?). Zatem jeszcze korzystając z wczesnej pory dnia, duże gabaryty na regał, te kilka kołków do wyschnięcia i jutro zakończymy. Myślałem, że to jeszcze poleży na podłodze 2 doby, ale potem doszedłem do wniosku, że akcję z gwoździkami trzeba dzisiaj machnąć, a potem będzie sobie schło, bez półek, również na podłodze.
***
Nowa zatem kawa, ona świeżo mielona, ale nie milano. Milano było wieczorem, podobnie jak utrudnione literaki. Do tego stopa 1/3, przelew na LnŚ, zabawne, że nie możesz czytać, kiedy walę młotkiem. ("przecież to trudny tekst jest"). Do kolacji zjadłem zużyty popcorn, zrobiło się na tyle późno, że uwzględniając poranne wstawanie, mogliśmy z czystym sumieniem udać się do małego łóżeczka. "Ty pierwszy", "nie, ty pierwsza", "a że nie, ty pierwszy", "nie, to pan jest siostrą Don Francesca".





5 lutego, wtorek

Odcinek z przejęciem chorobowym

My drogi i Miłościwie Nam Panująca pracujemy rano, a nawet wieczorem.

Pada deszczośnieg, ale rano jest już tak jasno, że hej. Jadę, Żydzi wesoło trzaskają w kominku. Znowu? Co z nimi nie tak? Dzisiaj z zaskoczenia pan po.
Po południu totalna zmuła mnie wzięła, to od kopiowania tych 386 leków. Ty robisz za darmo i cieknie Ci z nosa, mi się głowa kiwa, byle tylko wytrzymać w tramwaju i już do walenia młotkiem.
Tymczasem tram się nie zdarzył, za to pobiłem rekord. 17:12. Wcześniej nie będzie. Tymczasem było to związane z okolicznościami autobusowymi (gdzie indziej zajechał).
Zatem zupełnie po kryjomu dokleiliśmy elementy, a następnie wbiłem 50 gwoździ i zasłużyłem na obiad. Wieczorem ustawiliśmy regał w teoretycznym miejscu docelowym. Wygląda na niewielkie i zobaczyłem wizję umeblowanej części wstępnej pokoju, a za nią salon z przestrzeniami. Do wypróbowania.
Zagadki meksykańskie — kto by się spodziewał. Z pomocą przyszło zdjęcie.
Ponieważ szafa 3D składa się z trzech paczek i bardzo wielu elementów, ze strachu nawet nie zaglądałem do instrukcji, i tak nie da się tego zrobić w okienku. Do soboty więc.
Po obiedzie karnie (hje hje) przywiązałem szuflady i komoda już stoi. Jak malowana.
Zrobiłem dokończenie Golden State Warriors-LA Clippers, rozpocząłem kolejny początek Milano (top 10) i machnąłem 2/3 stopy i 1 werbel. Tylko tyle, bo potem oko mi zaczęło latać, za dużo tego komputera do szczegółowej robótki jak na moje lata. Szczególnie po dzisiejszej masakrze robotniczej.
Ty chorujesz, ale dzielnie pracujesz.
Wcześniejsze spanie bardzo mi służy, a i łóżeczko nie sprawia problemów. Taki przystosowańszy. No i kto by pomyślał, że "1000 Hurts" tak dobrze się słucha.


czwartek, 7 lutego 2013

Odcinek z szufladkami



3 lutego, niedziela

My drogi i Miłościwie Nam Panująca w wirze przemeblowania.

A dokumentacja z tego będzie, gdyż geografia pokoi zmienia nam się z godziny na godzinę. Wstawanie do śniadania trochę nam zajęło (to taka tradycja), tam rybnie było, kawa przed wyjściem (jeszcze nie ta), idziemy na wał kolejowy, zanim nam wszystkie drzewa wytną do metropolitki. Buraście, ale foty na pamiątkę są. Widać gdzie śpią tramwaje. Widać jak tną. Widać nasz blok.
Idziemy dalej, wycinka pewnie tutaj dobędzie, ale my już zaliczyliśmy to wzrokiem. Jeden mostek, kolejny mostek (ten z echem), podobno do lotniska ich 16. Kościół, który straszy. No teraz wreszcie widzę geografię regionu, wiem gdzie my, a gdzie oni. Dalej idąc krętym wałem, trochę jak wzdłuż kanału Oruni (nasza Wenecja), docieramy do starej Słowackiego, nasyp się kończy. Po przeciwległej stronie jezdni widzimy cel naszej przyszłej wycieczki. Skręcamy do siebie, do lasu, ogródki działkowe "Niedźwiednik", potem "za plecami" tej ulicy, która prowadzi na górę, dołączamy do zielonego szlaku, który w tym fragmencie utrudnia piechurom drogę i nie pozwala im przejść aleją brzozową, do której docieramy i my, po czym bieżąc pozostałościami utwardzonego lodośniegu udajemy się do domu.
***
Na obiad obiad, ale pierwej ustawiamy szafkę nocną w sypialni (już nie pokój młodzieżowy, a schronisko uchodźców), zacząłem się grzebać z szufladami, noo, i trochę mi to zajęło, potem Ty zajęłaś się pracą, a ja zastanwiałem się, czy to prawe elementy czy lewe (złe rysunki, no i zapomnieli o 5 częściach, nieładnie), napuściłem nagrywanie (ale mono, nie stereo — jak ja to robiłem wcześniej?), bierzemy koc i jeździmy za szafami. Najpierw duża, łatwiutko, i ubrania siup z powrotem. Potem średnia (tam wiele skarbów, m.in. ten bardzo przydatny drucik), a skarby do nocnej, tej pod oknem, średnia dostała dostawkę, a następnie nadstawkę
to już była wyższa szkoła jazdy. Wyższa jak najbardziej na miejscu. I się okazało, że już po 18, więc nici z walenia młotem, stąd szufladki i dykta z tyłu muszą zaczekać, ot co. Ale wygląda na to, że szuflada będzie jeść i chodzić. I w końcu można było usiąść i odpocząć, więc tak odpocząłem, że się zmęczyłem i trzeba było kolacji, odcinka i spać.
Docieramy chałkę, ładujemy akumulatorki, urządzamy wnętrze sypialni, trzeba jednak będzie tę meblościankę sprzedać, jedno rzeczy uprzednio pomieścić, np. paletki do ping ponga ze zdrewniałą gumą. Pewnie piwnica wita. Jakkolwiek wszystko teraz wygląda przejściowo albo jak magazyn meblowy, ale jasność od ścian i mebli bije i aż chce się kręcić wkrętakiem, mimo że krzyżakowego nie ma. 14 odcinek 6 sezonu nie był zjawiskowy, ale ja już nie miałem energii na zjawiska, więc pozostało oddać się metodycznemu odpoczynkowi, a dbasz o niego, dbasz, i wszystko w tej lampce widać, a łóżeczko cholernie małe - jak myśmy się na nim wcześniej mieścili, hihi.


2012 top (nie sądziłem, że się uzbiera, a tutaj proszę)

1. Lotus Plaza — Spooky Action at a Distance (2012)
2. Patrick Watson — Adventures In Your Own Backyard (2012)
3. Balthazar — Rats (2012)
4. BEAK — BEAK (2012)
5. Cloud Nothings - Attack on Memory (2012)
6. Old Man Lizard — Old Man Lizard (2012)
7. Pontiak — Echo Ono (2012)
8. Alt-J — An Awesome Wave (2012)
9. The Cinematic Orchestra — The Cinematic Orchestra presents In Motion #1 (2012)
10. Toy — Toy (2012)

2012 wyróżnienia (= zapadnięte q pamięci):

007 — 50th (2012)
Czechoslovakia — Made in (2012)
dEUS — Following Sea (2012)
Gonjasufi — MU.ZZ.LE (2012)
Guided by Voices — Class Clown Spots a UFO (2012)
Japandroids — Celebration Rock (2012)
Lana Del Rey — Lana Del Rey (2012)
Liars — WIXIW (2012)
Nick Cave And Warren Ellis — Lawless (2012)
Pustostany — EP (2012)
Andrew Bird — Break It Yourself (2012)
Andrew Bird — Hands of Glory (2012)
Shogun Orchestra — Bamako (2012)
Tame Impala — Lonerism (2012)
The Men — Open Your Heart (2012)
Thomas Newman — Skyfall OST (2012)
Turnip Farm — The Great Division (2012)
Why — Mumps, etc (2012)
Wojt i Vreen — Kandibura (2012)


2012 reszta:

A Place to Bury Strangers — Worship (2012)
Alabama Shakes — Boys and Girls (2012)
Amy MacDonald — Life In A Beautiful Light (2012)
Ariel Pink's Haunted Graffiti — Mature Themes (2012)
Balmorhea — Stranger (2012)
Baroness — Yellow And Green (2012)
Battles — Dross Glop (2012)
Beach House — Bloom (2012)
Blitzen Trapper — Hey Joe (7_Inch_Vinyl) (2012)
Bob Mould — Silver Age (2012)
Braty Z Rakemna — Krew Sex Popyt Podaż (2012)
Brodka — EP LAX (2012)
Broken Betty — EP (2012)
C4030 — (2012) (Ep)
Cheater Slicks — Reality Is a Grape (2012) — tableau
Chris Cohen — Overgrown Path (2012) — indie porcys
Chromatics — Kill for Love (2012)
Converge — All We Love We Leave Behind (2012) — metal
Dave Matthews Band — Away from the World (2012)
Django Django — Django Django (2012)
Emeli Sande — Our Version Of Events (2012)
Enchanted Hunters — Peoria (2012) — polska
Frank Zappa — Jazz From Hell (2012)
Grimes — Visions (2012)
Grizzly Bear — Shields (2012)
Guillemots — Hello Land! (2012)
Hepa-Titus — Follow Me (2012)
How To Dress Well — Total Loss (2012) — nudny pop
Innercity Ensemble — Innercity Ensemble (2012)
Jack White — Blunderbuss (2012)
Jessie Ware — Devotion (2012)
Jon Porras — Black Mesa (2012)
Keane — Strangeland (2012)
Kim Nowak — Wilk (2012)
Kindness — World You Need A Change Of Mind (2012)
King Tuff — King Tuff (2012) — porcys indie
Łąki Łan — Armanda (2012)
Lana Del Rey — Lana Del Rey aka Lizzy Grant [Rerelease] (2012)
Lianne La Havas — Is Your Love Big Enough (2012)
Lianne La Havas — Lost & Found EP (2012)
Loco Star — Shelter (2012)
Lower Plenty — Hard Rubbish (2012) — indie porcys
Lungfish — A.C.R. 1999 (2012)
Macy Gray — Covered (2012)
Marbert Rocel — Small Hours (2012) — smetny pop
Maria Peszek — Jezus Maria Peszek (2012)
Moonless — Calling All Demons (2012) — slaby stoner
Mount Eerie — Clear Moon (2012)
Muchy — Chcecicospowiedziec (2012)
Mumford and Sons — Babel (2012)
My Bloody Valentine — EP's 1988 — 1991 (2012)
No Doubt — Push and Shove (2012)
Old Wounds II (2012) — metal
Panopticon — Kentucky (2012) — black-metal-folk
Paula And Karol — Whole Again (2012)
Pelican — Ataraxia Taraxis (2012)
Polica — Give You The Ghost (2012) — electro-pop
Rodriguez — Searching For Sugar Man (2012)
Rome — Hell Money (2012)
Rufus Wainwright — Out Of The Game (2012) — nuuudny
Satan's Satyrs — Wild Beyond Belief! (2012)
Screaming Females — Ugly (2012) — punk — Albini nagrywał
Sharon Van Etten — Tramp (2012)
SicSic Tapes — Impermanent Nature (2012)
Sigur Ros — Valtari (2012)
Silver Linings Playbook (OST) (2012)
SKEEWIFF — SKEEWIFF VS KPM (2012)
Smolik — The Trip (2012)
Smashing Pumpkins - Oceania (2012)
Stonerobixxx September (2012)
Suffer Like G Did — Raspberry EP (2012) — math
Sun Kil Moon — Among the Leaves (2012)
TAR — feel this 7'' (2012)
The Fresh and Onlys — Long Slow Dance (2012)
The Mars Volta — Noctourniquet (2012)
The October Leaves — The October Leaves (2012)
The Pheromoans — Does This Guy Stack Up (2012)
The xx — Coexist (2012)
Tindersticks — The Something Rain (2012)
Tori Amos — Gold Dust (2012)
Town Portal — Chronopoly (2012) — post-metal
Tres B — Winks Of Courage (2012)
Turing Machine — What Is The Meaning Of What (2012)
Twenty One Pilots — Three Songs (2012)
Ty Segall Band — Slaughterhouse (2012)
UL_KR (2012)
WAFP vol. 9 (2012)
Weird Dreams — Choreography (2012)
Witchcraft — Legend (2012) — metal
Wymond Miles — Under The Pale Moon (2012) — slabe indie porcys
Xaddax — Counterclockwork (2012)
Zelienople — The World Is House On Fire (2012) — nudy

2012 słuchaaaawszy i wyniosłszy z płonącego budynku i mógłszy mieć na kasetach

1. Piero Umiliani & Chet Baker — I Soliti Ignoti — L'audace Colpo (1958)
2. Piero Umiliani — Requiem For A Secret Agent (1967)
3. Daniele Patucchi — Violent, Dramatic Pieces & Suspense (1971)
4. Copy Haho — Bred For Skills & Magic EP (2011)
======================================
5. Piero Umiliani — Percussions (1972)
6. Salah Ragab And The Cairo Jazz Band — Egyptian Jazz (2006)
7. Piero Umiliani & His Orchestra — Jazz a Confronto 35 (1974)
8. The New Stan Getz Quartet — Getz Au Go Go (1964)
9. Piero Umiliani & C. Rustichelli — Venere Creola (1961)
10. Piero Umiliani, Nino Rota, Armando Trovaioli — Boccaccio '70 (1962)

z czego pierwsze 4 należy rozważać w skali ogólnoświatowej = mieszać z Johnem Barrym oraz Pavement i takie tam trudne sprawy.

2012 słuchawszy

100nka — Zimna Płyta (2004)
American Football — American Football (1999)
American Football EP (1998)
Carmen Cavallaro — With That Latin Beat (1958)
Chris Watson — El Tren Fantasma (2011)
Colin Stetson — New History Warfare Vol.2, Judges (2010)
Crime Jazz — Syd Dale (2007)
De La Soul — 3 Feet High And Rising (1989)
Die Last — Ostatni (2007)
Easy listening — South American Getaway
Experimental Pop Band — Homesick (1999)
Femme Fatal — As You Sow, So Shall You Reap EP (2002)
Femme Fatal — Fire Baptism (EP) (2002)
Femme Fatal — From The Abundance Of The Heart, The Mouth Speaks (EP) (2004)
Frank Zappa — Hot Rats (1969)
Henry Mancini — The Latin Sound Of (1965)
iamamiwhoami — BOUNTY (2009)
Japandroids — No Singles (2010)
John Barry — The Collection — 40 Years of Film Music 4CD
Krzysztof Komeda — The Complete Recordings, vol. 15 — smarkula
Lali Puna — Faking The Books (2004)
Lali Puna — I Thought I Was Over That — CD2 (2005)
Lali Puna — Our Inventions (2010)
Lali Puna — Scary World Theory (2001)
Lali Puna — Tridecoder (1999)
Liars — Drum's Not Dead (2006)
Liars — Liars (2007)
Liars — Sisterworld (2009)
Liars — They Threw Us All in a Trench and Stuck a Monument on Top (2001)
Liars — They Were Wrong So We Drowned (2004)
Lift Off with Apollo Sound — Unreleased 70s Lounge Grooves
Lotus Plaza — The Floodlight Collective (2009)
Lykke Li — Youth Novel (2011)
Mitch and Mitch With Their Incredible Combo — XXII Century Sound Pioneers (2010)
Piero Umiliani — 5 Bambole Per La Luna D'agosto (1970)
Piero Umiliani — Angeli Bianchi....Angeli Neri (1969)
Piero Umiliani — Atmospheres (1979)
Piero Umiliani — Continente Nero (1975)
Piero Umiliani — Due Marines e un Generale (1966)
Piero Umiliani — Effets Spéciaux (1972)
Piero Umiliani — Genti e Paesi Del Mondo (1975)
Piero Umiliani — Il Corpo (1974)
Piero Umiliani — Il Figlio Di Django (1967)
Piero Umiliani — La Ragazza Dalla Pelle di Luna (1972)
Piero Umiliani — La Ragazza Fuori Strada (1973)
Piero Umiliani — L'Arcangelo (1969)
Piero Umiliani — Mondo Inquieto (1974)
Piero Umiliani — Musica Elettronica (2000)
Piero Umiliani — Ode To Duke Ellington (1974)
Piero Umiliani — Omaggio ad Einstein (1976)
Piero Umiliani — Performed By The Soundwork-Shoppers — Discomusic (1978)
Piero Umiliani — Svezia, Inferno e Paradiso (1968)
Piero Umiliani — Synthi Time (1971)
Piero Umiliani — The Man and the City (1976)
Piero Umiliani — To-Day's Sound (1997)
Piero Umiliani — Tra Scienza e Fantascienza (1975)
Piero Umiliani (as Rovi) — Piano Fender Blues (1974)
Piero Umiliani (M. Zalla) — Problemi d'Oggi (1973)
Sabu Martinez — Afro Temple (1973)
Spy-Fi — The Thigh Who Loved Me (2003)
Stan Getz — Focus (1961)
Steroid Maximus — Ectopia (2002)
Thurston Moore — Demolished Thoughts (2011)
Thurston Moore — Psychic Hearts (1995)
Thurston Moore — Trees Outside The Academy (2007)
Turnip Farm — All The Tangled Girls (2011)
Vampire Weekend — Contra (2010)
Vampire Weekend — Vampire Weekend (2008)



2012 słuchawszy również

Acid Mothers Temple & The Melting Paraiso U.F.O. — Absolutely Freak Out (Zap Your Mind!!)
Acusmatic Group — Pilot (2009) — movie
Alternative TV — The Image Has Cracked (1978)
Alva Noto — Transform (2001)
Barn Owl — Ancestral Star (2010)
Baroness — Blue Record (2009)
Berlioz — Symphonie Fantastique
Beyond The Valley Of The Superbeats
Black Tambourine — Complete Recordings (1999) — shoegaze
Blur — Parkspliced CD1 (2004)
Botch — American Nervoso (Reissue) (2007) — metal
Brahms — F-moll Piano Quintet
Breakout — 70a (1970)
Breakout — Na drugim brzegu tęczy (1969)
Bruton Music Library — brg 09 — the will to win
Calibro 35 — Ritornano Quelli Di... (2010)
Can — Sacrilege (1997)
Can You Dig It — The Music and Politics Of Black Action Films (2009)
Cave In — Jupiter (2000) — metal
Chelsea Wolfe — Apokalypsis (2011)
Chelsea Wolfe -The Grime and the Glow (2010)
Colosseum — Valentine Suite (1969)
Czajkowski — Dziadek do orzechow
Dick Hyman — The Man From O.R.G.A.N. (1960)
Die Last — Marzenia Zdesperowanych Romantykow (2001)
Die Last — Medecine (2004)
Dusty Fingers Vol. 02
Dusty Fingers Vol. 10
Easy listening — A bout de souffle
Easy listening — Casino Royal
Easy listening — Italy
Easy listening — Japan2
Easy listening — Jazz Fizz 5
Easy listening — Spain
Eels — Beautiful Freak (1996)
Eels — Blinking Lights and Other Revelations (2005)
Eels — Daisies Of The Galaxy (2000)
Eels — Electro Shock Blues (1998)
Eels — End Times (2010)
Eels — Hombre Lobo (2009)
Eels — Shootenanny (2003)
Eels — Souljacker (2001)
El Banda — Skutki Uboczne (2010)
Ennio Morricone — Citta Violenta (1970)
Evan Caminiti — Digging The Void (2009)
Fela Kuti — Gentleman (1973)
Fela Kuti – The Best Of The Black President
Fight!Suzan — Viper's Eye An Open Wound (2010)
Food — Quiet Inlet (2010)
Furia Kontra El sistema — Cantos De Gritos Desesperados (2011)
George Shearing — The Definitive George Shearing (2002)
God Is an Astronaut — Age of the Fifth Sun (2010)
Gorillaz — Demon Days (2005)
Gorillaz — Gorillaz (2001)
Gorillaz — Plastic Beach (2010)
Gorillaz — The Fall (2010)
Grace Jones — Hurricane
Half Japanese — Loud — punk-noise
Head of Wantastiquet — Dead Seas (2010)
Helmet — Seeing Eye Dog (2010)
Henri Mancini — Touch of Evil (1958)
Henry Mancini — Peter Gunn (1960)
Henry Mancini — Sounds Orchestral (1967)
Henry Mancini — Symphonic Soul (1975)
Henry Mancini — The Aventures of The Great Mouse Detective (1986)
Henry Mancini — The Pink Panther (1963)
Henry Mancini — The Thorn Birds (1983)
Henry Mancini — Versatile (1957)
Herbie Mann — Glory Of Love (1967)
Herman Dune — Giant (2006)
Herman Dune — Next Year In Zion (2008)
Herman Dune — Strange Moosic (2011)
Higuma — Pacific Fog Dreams (2009)
Interpol — Antics (2004)
Interpol — Interpol (2010)
Interpol — Our Love To Admire (2007)
Interpol — Turn on the Bright Lights (2002)
Jackson Sisters — I Believe in Miracles — The Collection (1973-76)
Jackson Sisters — Jackson Sisters (1976)
Jan Ptaszyn Wroblewski — Sprzedawcy Glonow (1973)
Jan Ptaszyn Wróblewski Quartet — Flyin' Lady (Polish Jazz vol. 55) (1978)
John McLaughlin and The 4th Dimension — To The One (2010)
Johnny Hawksworth — Bite Hard
Jon Spencer Blues Explosion — Now I Got Worry (Deluxe, 2010)
Josie & The Pussycats — Rhino (2001)
Joy Division — Closer (1980)
Joy Division — Heart And Soul (1997)
Joy Division — Permanent (1995)
Joy Division — Still (1981)
Joy Division — Substance (1988)
Joy Division — Unknown Pleasures (1979)
Joy Division — Warsaw (1994)
Keelhaul — II (2001) — metal
Keith Papworth — Metropolis (1974)
Kelis — Kaleidoscope (1999)
Kiev Office — Zamenhofa (2013)
King of Jeans — Pissed Jeans (2009) — tableau
kpm 1005 — W. Merrick Farran — Sacred Music (1966)
kpm 1011 — Original Application of the Augmented String Quartet (1966)
kpm 1020 — Johnny Pearson — Twentieth Century Portrait (1967)
kpm 1042 — Jazz Graphics & the Spy Set (1969)
Kury — P.O.L.O.V.I.R.U.S. (1998)
Kylesa — From the Vaults, Vol. 1 — metal
Lesiman — The Future Sound Of Lesiman (1998)
Liturgy — Aesthetica (2011) — metal-noise
Low — The Invisible Way (2013)
Lykke Li — Wounded Rhymes (2008)
Mare — EP (2004) — metal
Mars Red Sky — Curse (single 2010)
Mars Red Sky — Unreleased
Mars Red Sky (2011)
Masters Apprentices — A Toast To Panama Red (1972) — rock
Matching Mole — Matching Mole (1972) — rock progress
Megafaun — Bury The Square (2008)
Megafaun — Gather, Form & Fly (2009)
Megafaun — Heretofore (2010)
Megafaun — Megafaun (2011)
Men from S.P.E.C.T.R.E. — The Living Eye (2006)
Modern Way (T Lasry-Patchwork library) (1979)
Mozart — The Magic Flute
Mozart Wolfgang Amadeus — Requiem Mass in D minor
Mussorgsky Modest — Pictures at an Exhibition
My Bloody Valentine — Isn't Anything (1988)
My Bloody Valentine — Loveless (1991)
My Pussy Belongs To Daddy (1957)
Noel Gallagher's High Flying Birds (Japanese Edition)
Not Another Teen Movie OST (2001)
Nouvelle Vague — 3 (2009)
Nouvelle Vague — Acoustic (2009)
Nouvelle Vague — Bande a Part (2006)
Nouvelle Vague — Nouvelle Vague (2004)
Nouvelle Vague — The Singers (2011)
Once — OST (2006)
Pelican (EP)
Peter Thomas — FBI Man Jerry Cotton (1967)
Pictorial Candi — Eat Your Coney Island (2012)
Placebo — Black Market Music (2000)
Placebo — Once More with Feeling (singles 1996-2004)
Placebo — Placebo (1996)
Placebo — Without You I'm Nothing (1998)
Placebo (1996-1997)
Please The Trees — Inlakesh (2010) — czeskie indie
Please The Trees — Lion Prayer (2008) — czeskie indie
Poliziotteschi Graffiti (1970)
Pontiak — Living (2010)
Pornland — In The Nude (2007)
Pure Phase Ensemble — Live at SpaceFest! (2011)
Pussy Galore — Groovy Hate Fuck (1986)
Pussy Galore — Right Now! (1987)
Queens of the Stone Age — Era Vulgaris (2007)
Queens of the Stone Age — Lullabies To Paralyze (2005)
Queens of the Stone Age — Queens Of The Stone Age (1998)
Queens of the Stone Age — Rated R (2000)
Queens of the Stone Age — Songs for the Deaf (2002)
Quincy Jones & Ray Brown Orchestra — The Adventures (1970)
Rachmaninoff Sergei — Symphony No. 3 in A minor, Op. 44
Radiohead — Airbag-How Am I Driving [EP] (1998)
Radiohead — Amnesiac (2001)
Radiohead — COM LAG (2plus2isfive) (2004)
Radiohead — Hail to the Thief (2003)
Radiohead — In Rainbows (2007)
Radiohead — In Rainbows (Bonus Disc) (2007)
Radiohead — Itch (1994)
Radiohead — Kid A (2000)
Radiohead — Kid A 8bit
Radiohead — My Iron Lung (1994)
Radiohead — No Surprises — Running From Demons (Japan Edition) [EP] (1997)
Radiohead — OK Computer (1997)
Radiohead — OK Computer (Collectors Edition Disc 2) (2009)
Radiohead — Pablo Honey (1993)
Radiohead — The Bends (1995)
Radiohead — The Bends (bonus disc) (2009)
Radiohead — The King Of Limbs (2011)
Radiohead — The King of Limbs Remixes 1 (2011)
Radiohead — TKOL RMX 1234567 (2011)
rare bizarre 5 by raremarc
Red Crayola — The Parable Of Arable Land (1967)
Red Fang — Murder The Mountains (2011)
Red Fang — Red Fang (2009)
Red Fang — Tour EP (2007)
Red Fang — Wings Of Fang EP (2007)
Red Hot Chili Peppers — Blood Sugar Sex Magik (1991)
Red Hot Chili Peppers — By the Way (2002)
Red Hot Chili Peppers — Californication (1999)
Red Hot Chili Peppers — Freaky Styley (1985)
Red Hot Chili Peppers — Mothers Milk (1989)
Red Hot Chili Peppers — One Hot Minute (1995)
Red Hot Chili Peppers — The Red Hot Chili Peppers (1984)
Red Hot Chili Peppers — The Uplift Mofo Party Plan (1987)
René Costy — Danger, Suspense et Eprouvettes (2000)
Robotobibok — Instytut Las (2003)
Robotobibok — Nawyki Przyrody (2004)
Royal Trux — Komplaint Dept
Royal Trux — Steal Yr Face (1993)
Royal Trux (1988)
Ryszard Borowski — Night of the flutes (1996)
Samurai — Todo El Odio Del Unicornio (2011) — stoner — argentina
Sara Schiralli — Bang Bang (2010)
Sleepwalking Through the Mekong — OST (2009)
Slint — Spiderland (1991)
Smashing Pumpkins — Gish (1991)
Smashing Pumpkins — Gish [Deluxe Edition] (2011)
Smashing Pumpkins — Mellon Collie and the Infinite Sadness (1995)
Smashing Pumpkins — Pre-Gish (1991)
Smashing Pumpkins — Siamese Dream (Deluxe Edition) (1993)
Smashing Pumpkins — The Aeroplane Flies High (1996)
Sonic Youth — A Thousand Leaves (1998)
Sonic Youth — Bad Moon Rising (1985)
Sonic Youth — Confusion is Sex-kill Yr. Idols (1983)
Sonic Youth — Daydream Nation (1988)
Sonic Youth — Dirty (Deluxe Edition) (1992)
Sonic Youth — Evol (1986)
Sonic Youth — Experimental Jet Set, Trash and No Star (1994)
Sonic Youth — Goo (deluxe edition) (1990)
Sonic Youth — Hits Are For Squares (2008)
Sonic Youth — Hits Are For Squares (2008)
Sonic Youth — NYC Ghosts & Flowers (2000)
Sonic Youth — Rather Ripped (2006)
Sonic Youth — Sister (1987)
Sonic Youth — Sonic Nurse (2004)
Sonic Youth — Sonic Youth (Reissue) (1982)
Sonic Youth — The Eternal (2009)
Sonic Youth — Washing Machine (1995)
Soundgarden — King Animal (2012)
Space Oddities (1975-1984)
Speedball Experience — VA (1970)
Spider-Man From The KPM Vaults (1968)
Stephans — Minimal 7.20 (2005)
Steroid Maximus — !Quilombo! (1991)
Steroid Maximus — Gondwanaland (1992)
Sun Ra — Cosmos (1976)
Sun Ra — Nothing Is (1966)
Sun Ra — Nuclear War (1982)
Sun Ra — The Magic City (1966)
Supersilent — 10 (2010)
Syd Dale — New Elizabethans — Girl With Golden Hair (1969)
tableau-156
tableau-157
Talking Heads — Speaking In Tongues (1983)
Tew_HangmanMP3
The Amazing Spiderman OST
The Artwoods — Art Gallery (1966)
The Black Tapes — Black City EP (2007)
The Black Tapes — Shipwreck (2010)
The Frames — Another Love Song (1991)
The Frames — Burn the Maps (2004)
The Frames — Dance the Devil (1999)
The Frames — Fitzcarraldo (1996)
The Frames — For The Birds (2001)
The Frames — The Cost (2006)
The Vaccines — What Did You Expect From (2011)
The xx — The xx (2009)
Themes — Pulse Of Events (1976)
This Must Be the Place — OST (2011)
Tunng — This Is Tunng...Live From The BBC (2011)
Twenty One Pilots — Vessel (2013)
Tymon & Transistors — Wesele (2004)
Ultra Lounge 7 — Crime Scene (1996)
van Beethoven Ludwig — Violin Concerto in D major
Velvet Underground — White Light — White Heat (1967)
Vladislav Delay — Vantaa (2011)
Wammo — Bailter Space (1995) — australia grunge
Weezer — Red Album (2008)
World Saxophone Quartet — Live at the Brooklyn Acadamy Of Music (1984)
World Saxophone Quartet and African Drums — Metamorphosis (1990)
Yo La Tengo — Summer Sun (2003)
Yuji Ohno and Explosion Band — Lupin III (1978)
Zarebski — Kwintet fortepianowy g-moll
Zbigniew Namysłowski — Winobranie (1973)
Zbigniew Namyslowski Jazz Band & Zakopane Highlanders Band — Jazz & Folk (2000)
Zbigniew Namyslowski Modern Jazz Quartet — Lola (1964)




środa, 6 lutego 2013

Odcinek z tyraniem



2 lutego, sobota

My drogi i Miłościwie Nam Panująca załatwialiśmy rzeczy, a potem był relaks na wyjeździe.

Zatem, szybkie śniadanie, a potem dwie godzinki
tête-à-tête z dużym samochodem. Znosimy z A. meble, pakujemy do wozu (trochę kombinacji, nawet więcej niż trochę), jedziemy, wnosimy (drugie piętro, mieszkanie stare, do zrobienia, ale parkiet jest) — wszystko razy dwa. I się udało.
***
Pół żywy, z jedną ręką urwaną zabieram się za krzesełko. Wyszlifowałem wszystkie dostępne krawędzie aż popsułem uchwyt do trzymania tarczy. Na szczęście, zdążyłem to, co trzeba. Trójkącikiem dorobi się w następną sobotę.
***
Na obiad wspaniale przyszykowałaś nam steki ze schabowego, grilowane na ziołach. Foto będzie. Pewnie znowu nie po kolei.
***
Skoro komódka nam schła już od dwóch dni, to można ją było domontować. Zatem płyta tylna, drzwiczki, a potem ćwiczenie na cierpliwość. Nie idzie to tak jakbym chciał, z logiką techniki też mi nie pasowało, ale w konsekwencji się zamykają i choć nie jest perfekcyjnie, daje radę. Stoi? Stoi. Zamyka się? Zamyka. No
***
Miała być jeszcze piwnica, ale to już było nadto, po prysznicu i odkurzaniu (wcześniej) (a było tego wieleee, że ho ho) (napyliło się, znaczy) i jedzeniu pora była na wyjście.
***
Ty się bawisz tam, ja tutaj. Zgodnie z planem. Głowa odeszła z jedzeniem, co było robić, zabawy jak na oczepinach, trudne tematy — ale obowiązek to obowiązek. The Possession (2012) sklecone zgodnie z najlepszymi wzorcami, piłem piwo, jadłem popcorn naprędce, nawet po seansie zapalałem światło, zanim wszedłem do ciemnego pokoju. Dla przepełnienia relaksu włączyłem 007-23 w niezadawalającej jakości, na tyle niezadawalającej, że ustawiłem stanowisko kontroli lotów, odrobiłem wszystkie zaległości sportowe, obejrzałem skróty meczy i ani się obejrzałem, kiedy już przyszła pora na spanie przyszłaś Ty. Do łóżeczka zatem. A to dopiero połowa weekendu była. Yo!


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



wtorek, 5 lutego 2013

Odcinek z polskim nocnym maratonem filmowym



31 stycznia, czwartek

Odcinek z electro

My drogi i Miłościwie Nam Panująca byliśmy bez okienka.
Ze wstaniem tak se, katar bardziej na gęsto (tzw. męska grypa). Wieje, pada, ale mam świetne słuchaweczki zastępcze. Jadę.
***
» Toronto Raptors i Memphis Grizzlies dogadali się w kwestii wymiany, w którą zamieszany jest Rudy Gay. 26-letni skrzydłowy, którym kierownik „Dinozaurów” Bryan Colangelo zauroczony jest od dawna trafi do Kanady wraz z Hamedem Haddadim. Raptors w zamian przekażą do Memphis Eda Davisa, drugorundowy pick w Drafcie oraz Jose Calderona, z tym, że hiszpański rozgrywający od razu zostanie wysłany przez Grizzlies do Detroit Pistons, a „Tłoki” oddadzą im za niego Tayshauna Prince’a (kończąca się umowa) i Austina Day’a. Doniesienia potwierdza ESPN. Colangelo w Drafcie 2006 był rozdarty między wyborem Andrei Bargnaniego a Gay’a właśnie… teraz będzie miał ich obu w składzie.
=> (first Ben Wallace, then Chauncey, then Rasheed and finally Rip, the exodus...) bo to był ostatni z mistrzowskiej drużyny, duuużo wspomnień i emocji dotyczących Detroit Pistons.
***
Wywiad z Sewerynem. Kazachstan a sprawa polska. Socjaldemokracja w Chile. Izraelczyk, który mieszka w najwęższym domu w w-wie i jego niemądrości. Harbin — "polskie" miasto. Dużo ciekawych spraw. Norman Mailer, na szczęście czytałem te lepsze.
***
Reszta czwartku już w zapomnieniu. Najważniejsze było rmua (już niepotrzebne), potem chwila niepewności, trochę fuksa i już siedzę w gabinecie. Popsute tylko o 0,25, więc nie warto teraz zmieniać, wystarczy za rok na kontrolną, a plamka to stara blizna ("to ty jesteś prenatalny?"), więc żadnego powodu do zmartwień. Potem już sklep i próba.
***
A tam się rozhasałem. Wojt przywiózł sprzęt grający (dzięki Wojt!), podłączenie automatu i jedziemy. Przem rozśpiewany ("break on through"), zatem co chwilę musiałem go uspokajać, trenowaliśmy uderzenia do poszczególnych numerów, dwa podejścia i nagrywka. Podoba mi się, że jest inaczej, bo ma być inaczej. Niektóre wersje są wyjątkowe, a i dla nas jest to nowe doświadczenie z elektro.
***
Pojazd na Stogi, gazety, książki i tyle mnie widzieli.


1 lutego, piątek

My drogi i Miłościwie Nam Panująca załatwialiśmy angaż (Ty) i oglądaliśmy filmy.

Zaczęliśmy od porannego wstawania, potem jedna robótka, druga i trzecia i mnóstwo zajęć się zrobiło. Tak będzie przez jakiś czas. Za ile — się zobaczy. Mamy zaoszczędzone. A reszta jakoś poszła, łącznie z gazetą sportowo-filmową (mkv/mvp?).
Dowiozłem się sprawnie z pakunkami (nowe słuchawki, biała koszula), zjedlim i poszlim lulu. Z lulania za dużo nie wyszło, ale zawszeć można próbować poodpoczywać w naszym małym łóżeczku.
(łóżeczko się otwiera, ma bagażnik i skarby: 2,20 zeta)
Zatem zebrawszy się w nowe dresowe galoty, cola, batony, kanapki, herbata i jedziemy na parking oświetlony ostrą jarzeniową.
Dość tłumnie, sprawdzali plecaki (nie nam), koc się nie przydał.

Drogówka (2013) — początek naprawdę na wykopie. I tematycznie i realizacyjnie. Szybko, zwarcie, do przodu, amerykańsko-polsko, filmowo, kinowo, realistyczny nadrealizm, mocne uderzenie na zakończenie. Trzaska. Brawo.

Sęp (2012) — tutaj z kolei wszystko śmiechu warte. Ciekawe, czy byśmy to dostrzegli w izolacji. Ale porównanie z poprzednim filmem wypada druzgocąco. (http://quentin.blox.pl/2013/01/Katastrofa-utobusowa-czyli-Sep.html). Trzeba się było przekonać, dobrze że w komplecie, 4 złote wyłożone, przynajmniej obraz był wyraźny. A potem w lasach znajduje się okopcone modele.

Mój rower (2012). Miał być dramat nie było. Nie była to też komedia. Żmijewski bardzo ładnie, młodzież z dupy, Urbaniak nie umie mówić, tylko wypowiada, scena z pianinem na jeziorze — bardzo oryginalnie. Więc niemal w każdym elemencie ten film ukazywał swoje słabości, co nie przeszkadzało w jego przyjemnym odbiorze. Plusik.

Pokłosie (2012) — będzie walczyć o prymat. To była 4 nad ranem, a nikomu nie przyszło do głowy przysypiać. Extra skonstruowane, młody Stuhr po wizycie kosmitów, do tego klimat, muzyka i las. Nastrój grozy i opętania lepsze niż we wszystkich horrorach od czasu "Egzorcysty". Znakomicie, niezależnie od okoliczności historycznych. Dodatkowo hipnotyzujące, mimo że oczywiste i naznaczone zakończeniem. Jestem zachwycony.

No i proszę, 4 polskie filmy, a ja żyję.
Do snu po szóstej, pobudka o 11:30.





poniedziałek, 4 lutego 2013

Odcinek z ostatnim rzutem zamrożonych kopytek. Przyjechali!



tarta z porami i boczkiem

29 stycznia, wtorek

Odcinek między mniam i miau

My drogi i Miłościwie Nam Panująca zaliczyliśmy kabaret na żywo. I nie zawiodło.

Wstałem i pojechałem Moja Ty nieprzytomna. Książka zakończona, teraz kolorowe magazyny. A chwaliłem się skyfallem? No bo szybko poszło. Plus jeszcze coś. Jestem fanem takich rzeczy. Trzask prask.
Teraz jestem mistrzem w oddawaniu kilku publikacji do druku naraz. No i nie wiem, czy najpierw umieszczać Wojta czy piątek. Chyba machnę piątek.
Rozluźniłem się dzisiaj, pouzupełniałem, wgrałem. Kończę podsumowanie mp3 — wieczorem na to nie ma szans, ale już niedaleko.
Byliśmy umówieni na moje okienko, poznałem tę od poduszki, wskoczyłem do Osso, ale pozmieniali mi półki i nie mogę się jednak odnaleźć. Na razie Janusz Pajewski, Historia Powszechna 1871-1918, potem się zobaczy. Przewodnika po Włoszech nie, być może poczet królów i książąt Polski — obszerne wydawnictwo.
Najbardziej imponujący: słownik średniowiecza — pech tylko, że tego nie da się czytać ciągiem. Do tego posiadane już Eco oraz Tove.
Cisnęły mnie te rajtuzy, ale jajców sobie nie zgrzałem.
Idziemy przez jeszcze zimową kaponierę, ale najpiękniejsze obrazki (te ze światłem i puchem) już minęły — mamy odwilż.
Na wro zostałem obdarzony takim wielgaśnym talerzem, że musiało mi chwilę zająć zanim. Do tego Dilbert, życie na gorąco, waga, kawa, chałka, 2 x +20, rozmowa kwalifikacyjna i idziemy. Dużo drobiazgów. Bo z tego się składa.
Jedziemy z przeszkodami komunikacyjnymi, parkujemy, mogłem pójść w dresach do filharmonii — autorament jednak inny.
Kabaret "Paranienormalni" (ci od Mariolki) sprawili się jak zawodowcy, z rozgrzewką, nowymi i starymi skeczami, dobrą grą aktorską, niezłą improwizacją, jednak sporymi umiejętnościami, pozwalającymi im balansować między schlebianiu gustom publiczności, a jednocześnie pozostać na inteligentnym poziomie. Więc jedyne co mnie raziło, to podobnie jak w przypadku niektórych występów Kompanów, to niesustający śmiech w sytuacji, kiedy nie było nic śmiesznego oraz "klaskanie na skandowanie" — znaczy się, że publika już "wyrobiona". Niemniej: udany wieczór (prócz tego, że raz puściły mi zawory i się spłakałem), gdzie przez większość czasu łagodnie (z wyższością) się uśmiechałem. Hłe hłe.
W ogóle to trwało pełne 2 ha, zatem w domciu o 23, Ty robisz surówkę z kiszonej kapusty, ja opróżniam meble, które mają wyjechać i pakujemy się do snu. I dostałem krem nr 1, krem nr 2 oraz prezent walentynkowy. Już, a bo co. Pięknie. Jutro dzień. Ten.

tarta z porami i boczkiem
30 stycznia, środa

Odcinek z magazynem meblowym

My drogi i Miłościwie Nam Panująca złożyliśmy pół komody. I schnie.

Pada deszcz. Ale nie moknę. Mam strzelający parasol. Jeno krajobraz już po zimie. Burako.
Kiedy druk 28 stron zajmuje 45 minut, to jest coś nie halo. Taka praca. Więc tak pracuję. Masa ciała dobra, stała. Nie pochylać głowy, bo cieknie z nosia.
PRZYJECHALI!
I się trafiło z tym wniesieniem.
Się narobiłem tak, jak powinienem. Wykończyłem naszą tartę, było pysznie. Odrobiłem nieco zaległości.
Zapomnieliśmy o 10-miesięcznicy! Ja oczywiście byłem spóźniony bardziej. Za to do mexicany była promocja. I promocja lepiej się trzyma.
PRZYJECHALI PONOWNIE!
Pełne dwa sukcesy.
Kawa, ostatnie ciastko marchewkowe, chałka i czekamy, aż oni zjedzą obiad.
Interpretacja wydarzeń była jednak odmienna, ale przynajmniej pozbyliśmy się drewna z piwnicy. Więc już jest nieźle, krok 3 to będzie wyrzucenie reszty śmieci, krok 4 — odkurzenie/odmycie pozostałości (gazety — "Wiedza i życie, 1953 rok" — zostaną, dopóki nie wymyślę, jak to czytać bezkurzowo) i przystosowanie na przyjęcie nowych gości.
"Sędzia lubi rozdawać żółte kartony".
No to zjadłem wypasioną obiadokolację: ostatni rzut zamrożonych kopytek, ze skwarkami z boczku, cebulą i świeżo przygotowaną przez Ciebie czerwoną kapustą na ciepło. Mniaaam.
W związku z opóźnieniami oraz faktem, że wszystkie stare meble nam zostały, więc nie ma co przesuwać z pustego w próżne, bo trzeba podłogę umyć akcję odraczamy na przykład do soboty. Żeby już nie tracić czasu i się nacieszyć nowością, rozpakowaliśmy komodę, przymontowaliśmy akcesoria, dokleiliśmy kołki, złożyliśmy szkielet, niech schnie. Ładnie. No i kisiel. Dołożyłem kulki śmietany 35% oraz koci języczek z czekolady.
I koniecznie kołek wystający na nie więcej niż 10 mm!
A dla mnie to już był koniec, spaaać.


piątek, 1 lutego 2013

Odcinek z nieoczekiwaną dostawą oraz zabukowaniem


risotto z cykorią i szafranem
28 stycznia, poniedziałek

My drogi i Miłościwie Nam Panująca będziemy mieli mnóstwo dostarczeń oraz zapewniony pobyt na wakacje.

Po przelewaniu kataru z jednej dziurki do drugiej i nieprzyjemnym odczuciom gardłowym związanym z jego połykaniem obudziłem się dobrze. Uwaga, wziąć nowe słuchawki, a stare zostawić do robienia muzy — kabelek już się rwie.
Małgorzat Musierowicz, Noelka (1992). Czyta się biegiem, ale przypomina to już zestaw (nie)przypadkowo poznanych postaci z wcześniejszym książek. No i fake z rysunkami.
Trochę zakwasiliśmy w tyrce pod koniec dnia, ale skoro mam chrypkę, to mi wszystko wolno. Ponadto zestawy umówień na środę i czwartek.
Najważniejsze 1: telefon nr 1!
najważniejsze 2: telefon nr 2!
Co za poniedziałek!
Zatem pojechałem do sklepu i dokonałem. Ty zapakowałaś bombki i światełka i błyszczące węże. Trochę pusto nam się teraz zrobiło w salonie. Dużo igiełek.
Choinka zrobiła lot, ale nie był specjalnie spektakularny. Pamiątkowe zdjęcia, te bez lampy nieostre. Kolacja. Spacja. Wypoczynek. Wyszykowałem pliki do remiksów. Mam pomysł na okładkę. Ależ to była męka z tą rekomendacją.
A potem ślemy numerek dwa. Numerek dwa odpowiedział. Co prawda to 4 km od centrum, ale co tam. Własny apartament będzie. Wyposażony. I ma bidet. I brązowy pasek na obrotowym ręczniku.
I jeszcze szybkie literaki, ale bardzo owocne. I już do snu. Raz z jedną dziurką zatkaną, raz z drugą.
***
Zamiast podsumowania, bo co nagle to po. W 2012 roku NBA wygrali Miami Heat (w 5 meczach, z Oklahoma City Thunder), ale to nie było tak zajmujące jak finał Dallas, historyczne — tak, ale przemknęło, więc tylko ku pamięci. W końcu wciąż to kręci.


American Airlines Arena
Chris Bosh
LeBron James v. Kevin Durant
Dwyane Wade
Head Coach Erik Spoelstra

Dwyane Wade
Kevin Durant

James Jones
Juwan Howard
LeBron

Mario Chalmers
LeBron James

Ronny Turiaf
Shane Battier
Terrel Harris

U. Haslem

Joel Anthony

Mike Miller
The Miami Heat