wtorek, 30 grudnia 2025

plik niewszystkiego

 


w ramach czyszczenia starych złogów, bo ileż mogę mieć otwartych kart
rzeczy, których nie przeczytam, jakieś wypisy z LnŚ, ale nawet nie pamiętam z której, pewnie z tej, gdzie zaanonsowano śmierć Gaddy (czyli życie współcześnie też ma swoje zalety)
Maurice Clavel - Le Tiers des étoiles (1972)
Jean Carrière - L'Épervier de Maheux (1972)
https://www.reveeveille.net/cevennevivante/lepervier-de-maheux/
sky showtime na 6 dni
telewizor popsuty
wszyscy chorzy, bardzo psychodeliczny czas
30 grudnia spadł śnieg
muszę zrobić listę muzycznych planów, bo się zaraz pogubię
Karol przypomniał o His name is Robert Poulsen
acz są też takie bez literówki
https://61606.bandcamp.com/album/his-name-is-robert-paulson
https://polyphony.bandcamp.com/track/his-name-is-robert-paulson
https://banchtheband.bandcamp.com/track/his-name-was-robert-paulson
https://lilaignite.bandcamp.com/track/his-name-was-robert-paulsen
https://hisnamewas.bandcamp.com/track/music-is-my-life
muzyka to jednak jest dla poważnych ludzi, a ja przecież obejrzałem WSZYSTKIE fantastyczne zwierzęta
ale też World War Z, ale to już jest temat na zupełnie inną historyjkę
spać!



Brak komentarzy: