wtorek, 1 września 2015

winyle kolor (sly 02)



81 pozycji



brać VINYL



Cloud — Zen Summer // Mellow Yellow Vinyl — firetalkowe rockowe-psychodelie z arielpinkowymi wokalami, bardzo ładne



Kill West — Smoke Beach // Pink, White and Black Splatter Vinyl LP and Clear w/ Black Smoke Vinyl (2015) — psych-rock z gitarami fuzz, nowszy, nawiązujący, wokale w pogłosach, dobre brzmienie — porównanie do Slow Season jak najbardziej (patrz: EP w tym pliku)


<![endif]-->
1

The Sword — High Country // ‘Earth & Sky’ Colored Vinyl (2015) — ojej, starawy hard-rock

3 dwójki

10 trójek

7 czwórek

13 piątek






6

Alessandro Cortini — Risveglio // Limited Edition Black Vinyl 2xLP (2015) — elektronika mroczna, ładna, ambientowa

Birds of Prey — Birds of Prey // White Vinyl (2015) — winyl ładny, ale ten ambient nie umywa się do H, posłuchałem na ok.

Bon Iver — Blood Bank // Limited to 1500 Red Vinyl 12″ (2009) — tylko Epka, Jagjaguwar, fajne, ale

Bully — Feels Like // Clear Vinyl LP w/ Red Blob and Clear Vinyl w/ Blue Blob (2015) — garażowy rock z krzyczanym damskim, jakoś mi wchodzi ta melodyka, winyl niekoniecznie ładny, gitarowo całkiem niekobieco, lata 90 że hej

Coffin Dancer — Pax Romana // Black Vinyl (2006) — sludge slow metal

Day Ravies — Liminal Zones // Pink Vinyl (2015) — (indie popgazers, fuzz rockers and psychedelic revivalists) druggy soda pop :)))

El Ten Eleven — Every Direction is North // White Vinyl (2007) — niezłe post-rockowe wspólczesne z lekką elektro, Trans Am się kłania, ale bardziej ten ZŁY post

Empire Of The Sun — Walking On A Dream // 777 Clear Blue Vinyl — disco-pop, słuchalne, 70s-00s, ciut Daft Punk

Frog — Kind of Blah // Black Vinyl LP (Audio Antihero, 2015) — normalna cicha piosenkarska alternatywa, rzadko ostatnio bywałem, lo-fi recording (choć nie aż tak bardzo), zaangażowany wokal, troszkę Sebadoh się kłania, duet, prasa wychwala, mi się zaczyna podobać — HAHAHA, już o tym pisałem!

Paw Paw — Full Earth Greeting // Clear Flexi Vinyl 10” (2015) — Fire Talk, stąd ich pamiętam, klimatycznie ok

Sweat Lodge — Talismana // Grey Vinyl (2015) — klasyczne Black Sabbath, całkiem spoko, choć nagranie bez fajerwerków

The Album Leaf — In a Safe Place // Limited ‘Loser Edition’ Vinyl (2004) — reedycja czegoś znanego z SubPop, nie znam, wygląda na wczesny elektro-post-rock, miłe

The Appleseed Cast — Lost Songs // Limited to 500 Black & Blue Split Vinyl (2002) — NOOOOOOOOOOOOO~! (wysyłka, drogo)

The Most Serene Republic — Mediac // White Vinyl (2015) — klasyczny indie-rock, dawno nie słuchałem, to jest ten typ wesoły (nie disco), który mi się podoba, 7-osobowy band

Uncle Acid and the Deadbeats — Night Creeper // Vinyl Variants (2015) — kolejny psych-hard-rock w starym stylu, lekko metalizujące Black Sabbath ("the original Alice Cooper band jamming in a cell with early Black Sabbath and the Stooges")




7

Airiel — Winks and Kisses // Electric Blue, Cloudy Clear and Black Vinyl 3xLP (2004) — kolejny shoe, starawe, straszna perkusja, ale potem już jest lepiej, stylowo, słucham

Angels Dust — Slow Tapes // Red Marbled Vinyl 10″s (2015) — dark and moody collection of haunting vocals and sparse beats — żeńskie dreamy (heaviness and somber darkness of Portishead & Mazzy Star)

Death And Vanilla — California Owls EP // Green Vinyl 12″ EP — fajny, delikatny psych z kobiecym wokalem

Fantastic Negrito — Lost in a Crowd // Colored Vinyl 7″s (3 Different Variants) (2015) — taki rootsowy, bluesowy pop-alternatywny music, ciekawe

Golden Gunn (Steve Gunn & Hiss Golden Messenger) — Golden Gunn // Silver Vinyl (2013) — nowoczesny folk, nieźle nagrane, są elektroniczne bity; jest roots jakby z Black Keys, rzadko wokal, przypominający Blitzen Trapper

Hiss Golden Messenger — Poor Moon // Black Vinyl EP (2012) — kiedyś bym tego słuchał, indie folk-rock, świetna barwa wokalu

Kiska — S/T // Colored Vinyl LPs (3 Variants) (2015) — post-emo, ex-Desoto Jones (Deep Elm), troszkę Deftones, ogólnie miłe 90s

lovesliescrushing — bloweyelashwish // Blue Vinyl (1993) — współcześnie brzmiące shoegaze + szumy, noise i ambienty — klimatyczne

PPL MVR — The One And Only PPL MVR // Gold & Red Vinyl (2015) — kolejny Royal Blood z popem a la NERD/Linkin Park = nie jest złe

Sigur Rós — ( ) // Clear Vinyl 2xLP / Die-Cut Reverse Board Sleeve (2002) — to ten z jęczącymi dźwiękmi, do płakania, można by mieć, bo dużo ambientu tutaj

The Lees of Memory — Ain’t No Changing Baby’s Mind // Colored Vinyl MONO 7″ (2015) — singiel, ale płyta "Sisyphus Says" z (2014) taki rock-shoegaze BARDZO fajna
White Poppy — Natural Phenomena // White Vinyl (2015) — dużo wokali na pogłosach, dreamy, mniej nachalne rytmy elektro, więcej transu (new age :); 12 dolców = tanio


1 lub 7
King Dude — Songs of Flesh & Blood — In The Key of Light // Colored Vinyl LP (4 Variants of 300 each) (2015) — hehe, r'n'roll z wokalem Sisters of Mercy, no dobra, czasem Richard Hawley 



8
Limbeck — Hi Everything’s Great // Blue and Cream Vinyl w/ 2 Test Pressings (2003) — amerykański rock z lekka alter, trochę Wilco, w sumie super


puste = nie słyszałem

Al Lover — Cave Ritual Redux

Atlantic Thrills — S/T

Brother O’ Brother — Show Pony
Deafheaven — New Bermuda
Delta Spirit — History From Below
Dungen — Allas Sak
Gardens & Villa — Music for Dogs
Heat Dust — S/T
Heaters — Holy Water Pool
Holy Sons — Fall of Man
Lou Barlow — Brace the Wave
Maritime — Magnetic Bodies/Maps Of Bones
Night Sequels — The Children Of The Night Make Music
S P O R T S — All of Something
The Ukiah Drag — Crypt Cruiser E.P.
Triptides
— Azur 




Brak komentarzy: