piątek, 2 października 2015

That Man in Istanbul (1965)



"DVD"
Sylva Koscina



muzyka jest bardzo groove (patrz winyl), pewnie lepsza niż film, choć ten ze względów przygodowych na razie daje radę


acha
Muebles y atrezzo: Miró
gdyż kooprodukcja hiszpańska m.in.



nie jest aż tak kolorowy


ale cool i szaleństwo są, ależ ten chłopak ma nerw!


 

Klaus Kinsky pokazuje swoją wampirzą twarz, film ma mnóstwo akcji
(Klaus Kurwa! strzelaj w nogi!)



no, film skończył się dobrze
nie wiem czy wybieram bieganininę Belmondo czy popisy Buchholza, ten jest bliżej klasyki spy

jakkolwiek wrażenie, że Horst to jednak chłopak a nie mężczyzna, jest
opinie są niezłe:
http://www.imdb.com/title/tt0059546/reviews?ref_=tt_urv
po lekkim zastanowieniu się (pff) dochodzę do wniosku, że może przesadzili z liczbą akcji w jednym filmie, ale są one tak pomysłowe, że nie sposób tego traktować jako zarzut, no bo czego tam nie ma!
komediowo moja ulubiona to mężczyzna z ręcznikem zderzający się z policjantem jak Flip i Flap, aż sobie przewijałem
dopisuję do spaghetti Alberto Sordiego



Brak komentarzy: