piątek, 23 października 2015

Crank (2006)



czyli po raz pierwszy ogladałem dla fabuły i draki
(kiedyś miałem bardzo inne zdanie na ten temat)
a tu okazało się, że jest znakomicie filmowane, z bardzo dobrze dobraną muzyką, teledyskowymi pomysłami oraz filtrowaniem obrazu w odpowiednich momentach
a wciąż pozostaje znakomitą zabawą

 

więc bawiłem się znakomicie, szczególnie kiedy nie odbijało mi się słońce, niebo, albo liście
widziałem ładnego ptaszka o ciemnopomarańczowym brzuszku, szczuplejszy od wróbelka
i nie był to szczygieł
pleszka? jer?
Pleszka!

świetne to jest, że miejsce Sylvestra i Arniego zajął ktoś taki jak Jason, i nie ma wątpliwości, że tylko kopie (widziałem przecież), filmowy idol na 102!
bym miał plakaty na ścianach




ps. 1402

Brak komentarzy: