poniedziałek, 5 lipca 2021
czwartek, 1 lipca 2021
sobota, 15 maja 2021
wtorek, 27 kwietnia 2021
Ryan Charles Wilson (5.7.1991-31.5.2017)
a to dlatego, że "Blessed Suffering" trafiło na kasetę, a to nie zdarza się wielu płytom, bywały zakusy na winyla (genialna okładka), ale to było daleko z przesyłką
to było w okolicach mojego Fat History Month, uogólniając, jeden z bardziej Modest Mouse-podobnych wykonawców
nagle mnie uderzyło (że over), kiedy szukałem po Fog Lake
też mamy takie foty Umpagalore w piwnicy => na przyszłość
trzeba lecieć po całości:
poniedziałek, 26 kwietnia 2021
to jest tak dobre
przesłuchałem cały polski album, a przecież tego nie robię
https://enjoylife.bandcamp.com/album/ana-2
https://enjoylife.bandcamp.com/album/ana-2
wtorek, 20 kwietnia 2021
miałem wyjątkowy wolny wieczór spędzić jakoś bardziej kreatywnie
tzn. obejrzeć film czy komiks w pdf,
ale są ważniejsze sprawy
(w dzisiejszych czasach to jest chyba punk?):
https://youtu.be/HvnieFO2sho
ale są ważniejsze sprawy
(w dzisiejszych czasach to jest chyba punk?):
https://youtu.be/HvnieFO2sho
czwartek, 8 kwietnia 2021
Candy
(ten naturalizm mi się podoba, wrażenie swojskości)
***
szwedzki Steve Wonder robi bardzo dobry lounge, znakomicie oddaje stylistykę oraz brzmienie (szczególnie perkusji)
https://svenwunder.bandcamp.com/album/t-ryanse
***
kilku jeszcze muzykantów (jakiś vaporwave) się trafiło, ale niewartych dla mnie notowania
***
takie to tak (od Forged Artifacts):
https://kibby.bandcamp.com/album/blabracadabra
***
pozostając w łóżkowym popie:
https://annieblackman.bandcamp.com/track/why-we-met
***
klasyka zawsze lepiej mi wchodzi:
The Man From U.N.C.L.E. Vol.3
***
brzmienie "A Pull To Heal" mnie nie przekonuje, ale coś musiało sprawić, że mam te australijskie lo-fi zalajkowane, może to New Order:
https://candy-band.bandcamp.com/track/apartment-in-the-city
***
szwedzki Steve Wonder robi bardzo dobry lounge, znakomicie oddaje stylistykę oraz brzmienie (szczególnie perkusji)
https://svenwunder.bandcamp.com/album/t-ryanse
***
kilku jeszcze muzykantów (jakiś vaporwave) się trafiło, ale niewartych dla mnie notowania
***
takie to tak (od Forged Artifacts):
https://kibby.bandcamp.com/album/blabracadabra
***
pozostając w łóżkowym popie:
https://annieblackman.bandcamp.com/track/why-we-met
***
klasyka zawsze lepiej mi wchodzi:
The Man From U.N.C.L.E. Vol.3
***
brzmienie "A Pull To Heal" mnie nie przekonuje, ale coś musiało sprawić, że mam te australijskie lo-fi zalajkowane, może to New Order:
https://candy-band.bandcamp.com/track/apartment-in-the-city
Subskrybuj:
Posty (Atom)







