wtorek, 29 września 2026

LnŚ 4/1974

 


zaskakująco dużo czasu poświęciłem tej LnŚ, że nie sposób wspomnieć, że zawsze ją idealizowałem


a już przy numerze włoskim, zwanym przeze mnie warneńskim, można było zauważyć dydaktyczne naleciałości, które ucząc, bawiły




co jest chwilowo niewyrażalne, bo między 81 sesją zgromadzenia ogólnego ONZ a przyszłą środą zdążyłem się zmęczyć streszczeniem niespecjalistycznym i wczorajszymi trzema godzinami na dworze, bo w sumie to dobrze, że dziecko lubi biegać, ba, nawet widziałem mecz polskiej reprezentacji, i jeszcze ta pralka z telewizorem


ostatecznie życie w pewnej iluzji ma swoje strony


w każdym razie był tam tam dział, kiedyś aktualny, i można sobie przypomnieć o publikacjach, które się nie ziściły (nie dotarły, cokolwiek) i mogą być bardziej fanowskie niż się komuś wydaje:

Jacques Chessex
Nagrodę Goncourtów otrzymał w 1973 za powieść "L'Ogre". 
Zmarł 9 października 2009 na atak serca na spotkaniu z czytelnikami w bibliotece miejskiej w Yverdon-les-Bains, gdy spotkał się z krytyką swojej powieści o Blochu, ponadto gwałtownie zarzucono mu poparcie dla Romana Polańskiego po jego spektakularnym aresztowaniu w Szwajcarii.
***
"Taras Bernardinich" autorstwa Suzanne Prou, która w 1973 roku zdobyła prestiżową nagrodę literacką Prix Renaudot.
***
Michel Dard (1908, Pas-de-Calais – 3 July 1979) was a French writer and winner of the Prix Femina, 1973, for his novel "Juan Maldonne"
***
Michel Déon
W 1974 powieść "Liliowa taksówka" została wyróżniona przez Akademię Francuską nagrodą Prix du Roman. W 1977 Yves Boisset zrealizował filmową adaptację tej książki.
***
On disait toujours que Lucien Bodard, le Prince des grands reporters, que sa monumentale histoire de la guerre d'Indochine avait plus de qualités d'évocation et de vie que le plus romanesque des romans.
C'est en 1973 que Bodard deviendra romancier, et ce fut "Monsieur le Consul" ou la découverte, par un enfant ravi, d'une Chine encore médiévale, mise à sac par les seigneurs de la guerre, où Albert, consul de France, Monsieur le Consul, se débat pour mener à bien la construction d'un chemin de fer qui relierait le Sichuan au Tonkin. Le petit Lulu voit tout, raconte tout, de l'élégante arrogance d'Anne Marie, sa mère bien-aimée, à la misère, aux têtes coupées, aux fastes de Shanghai. "Monsieur le Consul" sera couronné par le prix Interallié.
Deux ans plus tard, Bodard récidive avec Le Fils du Consul. Cette fois, nous sommes au Yunnan, dans une Chine nouvelle où gronde la révolution. Une Chine où les Blancs ont peur. Voyous, putains, barbouzes, ambassadeurs, encore une fois Bodard n'épargne personne, ni l'ordre colonial, ni le duel toujours recommencé de la mésentente de ses parents qui, en 1981, lui fera écrire le fabuleux "Anne Marie", qui obtiendra le prix Goncourt.
A travers Anne Marie, Lucien Bodard ne raconte pas seulement sa mère et ses rapports avec l'homme qui gouverne le Quai d'Orsay, mais aussi l'univers des écoles de la grande bourgeoisie, celui des salons, de la puissance, et le désespoir d'un petit garçon qui hurle son besoin d'amour.
Après la trilogie de La Guerre d'Indochine, voici réunie dans ce volume, la trilogie romanesque de l'enfance de Lucien Bodard : ces trois livres ont consacré un nouveau très grand romancier dont on ne finira pas de savourer les personnages hors du commun et l'écriture singulière et somptueuse.

Lucien Bodard est le né le 9 janvier 1914 à Tchoung-King (aujourd'hui Chong-qing), en Chine, où son père était consul. Devenu grand reporter pour France-Soir, il a couvert tous les événements brûlants du demi-siècle dans le monde entier.
Journaliste-écrivain, il avait obtenu le prix Aujourd'hui pour "L'Humiliation". Romancier, il a reçu le prix Interallié pour Monsieur le Consul et le prix Goncourt pour Anne Marie.
Auteur de plus de 20 livres traduits dans le monde entier, il est décédé le 2 mars 1998, quelques heures après avoir terminé la correction des épreuves de son dernier roman, Le "Chien de Mao".
***
José María Carrascal
Za powieść "Groovy" zdobył w 1972 roku Nagrodę Nadala.
***
Escritor español, J. Leyva es conocido principalmente por sus dos primeras novelas que publicó con Seix Barral: "Leitmotiv" y "La circuncisión del señor Solo", con el que ganó el Premio Biblioteca Breve de Novela del año 1972.

"La circuncisión del señor Solo" de J. Leyva es una obra bastante audaz, muy innovadora que aporta un valor a la evolución estilística del autor. El argumento es bastante simple, en cierta manera, no existe. La obra gira en torno a una situación única, el temor que tiene el protagonista a ser circuncidado. "La circuncisión del señor Solo", es un exorcismo destinado a conjurar los demonios interiores del ser humano contemporáneo y consigue trascender el acto de la escritura, hacia el término de los fundamentales problemas de la conciencia.


sobota, 26 września 2026

woodn drewn

 


to było tak, poszedłem sobie wczoraj na salę, myślę, że skoro już jestem tym "improwizatorem", to se potrenuję, np. do "podchodów", chwyciłem gitę, zagrałem kawałek i chuj, musiałem to nagrać, wyszło jak wyszło, czyli jak zwykle; tak to jest, jak się jednocześnie kupuje pralkę i telewizor; thurstony macham od ręki, na dłuższe formy proszę pisać na poste restante, czołem!

https://youtube.com/shorts/qbzFH5vS4e8


piątek, 25 września 2026

Trumans Water (bez ')

 


cóż za wykon!
zdaje się, że na kasetę to przegrywałem sobie "Spasm Smash XXXOXoX Ox & Ass" i to brzmi jak na kasecie, tzn. nie oszukiwali z tym brzmieniem, i graniem jak najbardziej
https://youtu.be/FAz-Dvx2994

to w ogóle ciekawe, że przegrywania kaset z kaset trafiały do nas zaraz rok później, dobry background, dobrzy koledzy
At Action Park, 1994
Engine Takes to the Water, 1995
Freedom Bondage, 1995
Yona-Kit, 1994
Face of Collapse, 1994
Anything Near Water, 1995
Bubble & Scrape, 1993
Into the Vortex, 1994
Down, 1994
Rusty, 1994
ale zanim się zmęczę tym przywoływaniem tych okładek z pamięci


to nie ma tak lekko, dzisiaj piątek!

https://neggygemmy.bandcamp.com/album/she-comes-from-nowhere


poniedziałek, 21 września 2026

Bracia Rusakow znowu w akcji (1984)

 


jak to mawia mój szlachetny kompan i towarzysz: jestem zniszczony jak zamek w Malborku

https://imarcquattro.bandcamp.com/album/new-sound-n-2


środa, 16 września 2026

a czy pani słucha Pod Budą?

 

fot. @another.prospect

elo, elo! bawimy się aż do niedzielo! yei!

Białystok * Olsztyn * Toruń * Łódź

będzie mrocznie (Vespertilionidae)

https://youtu.be/Wc4tT-55ZzI


poniedziałek, 14 września 2026

piątek, 11 września 2026

Vreen(s) – melon i wielokrotna morela

 


rytmikę wymyślił Starszy, Młodszy tytuł, Młodszy robił też Grohla, nic więc dziwnego, że musiałem to nagrać w tamtę sobotę wieczorem (dr to Kapitan Thunderstick jbc); Starszy mówi, że nie mam używać stockowych, więc zaraz mi zbraknie

nie obiecuję, że kiedyś to doszlifuję!

https://youtu.be/WfZ4PxTiLTI


jakim zespołem (progrockowym) był Parnicki?

 


czytałem LnŚ 4/1974, ale dopiero jak zobaczyłem okładkę, tom zorientował się, że była w rękach, na półce, być może nawet przeczytana (pozycja nieźle pojechana); a tamże wywiad z zapomnianym mistrzem, wiadomo, ten żal, ze gdyby tylko, szkoda że nie szwedzki pop, no ale wybrnął ładnie, choć w dalszej części wywiadu coś mu się tam ulewa delikatnie



tymczasem znalazłem takie stare na śmietniku, kupowałbym


zaś w drodze do pracy


(kupowałbym)

no i w końcu znalazłem tytuł tego nagle aktualnego filmu, o którym przypominam sobie co jakiś czas


***
bywa intrygująco

Gaye Su Akyol

***
to mam tylko dla tego określenia:
"Manchester's Autocamper are the perfect pop antidote to the city's predictable post-punk machismo".
potem jest gorzej (chłopaki, kto wam to pisał?): "Autocamper add colour to the everyday; transforming a sigh-ridden, pedestrian Sunday into moments of fleeting optimism amid the tangled web of love and life in The Age of Anxiety. Not twee, not anorak, not lucky, just pop: it's these truths that distinguish them from their peers, the hollow strains of Instagram Indie and the corporate pop that forces us to be joyful".
https://autocamper.bandcamp.com/album/what-do-you-do-all-day
w jakimś (jakimś) stopniu wokal męski przypomina mi zespół COLA, i muszę powiedzieć jak nie poszło "Cost of Living Adjustment" (2026), oj jak nie poszło, skoro już mówimy o post-punku, "It’s startling to hear Cola so energized, and the band carries that momentum through the whole album", ja się pytam GDZIE.
***
ale zwieńczymy to piątkiem, neopiątuniem:
https://ellathompson.bandcamp.com/album/triumph-sadness






czwartek, 10 września 2026

Wojt & Vreen 2026



ale jeszcze nie wiem kiedy, bom zajęty

a to mi przypomina


dobrze byśmy się też odnaleźli tutaj

https://youtu.be/hZgKTzqpJ1g

acz nie wiem czy można grać impro na porchu


środa, 9 września 2026

The Bobby Lees

 



Jon Spencer wiecznie młody (i żywy), wiem, bo widziałem na yt, widziałem też tę dwójkę (dobrzy są live) z tej trójki i nowy numer kręci (z drugiej strony to grał kiedyś ów zespół z Gdyni, zaraz po różowym słoniu Fest, kiedyś sobie przypomnę)

https://thebobbylees.bandcamp.com/album/hey-na