wtorek, 25 lutego 2025

stay punk stay young

 


(naklejki nie ma w internecie, więc muszę foto dorobić)
***
a przesłuchałem z sentymentu "Punks Not Dead", się w końcu tego słuchało z Łysym, to też jakiś przyczynek do The Love; "Sex & Violence" oraz parę innych hitów pamiętnych
(ty, ej, ale te Szybkie Banany to nawet na www są!)
***
98 (+2) gry • 22 zwycięstw • 32% zwycięstw
***
i potem już poszło z górki:
Angelic Upstarts (https://youtu.be/8rmnsr12WSA)
Blitz (https://youtu.be/2cqJ7Z2FyGA), którzy potem zaczęli grać new-wave (https://youtu.be/SmW77v4PFUA)
w końcu album "Backstage Pass" się kłania (wersja z Nowej Zelandii €57.59, wersja z Pronitu tylko €4.99 xd)
to jeszcze sobie przypomnę, że Łysy, wtedy młody, acz zawsze wysoki, oi!punkowiec, to znał całą tę historię z kulturą jamajską i jak naprawdę tańczy się pogo - a przecież wtedy nie było yt


sobota, 22 lutego 2025

Kevin Arnold - I Love You So Much (1995)

 







Kevin Arnold - Tendrills (1997)

 









Murdering Tripping Blues

 


w wyniku znalezienia biletu przypomniałem sobie o istnieniu tego zespołu, byliśmy na koncercie w 2014 roku w Lizbonie
wcześniej sądziłem, że to stricte JSBE, ale więcej w tym rocka, nieco stonerek,m mniej rootsowego bluesa, teraz taka muzyka święci sukcesy (Johny pełno tego puszcza), szkoda, że JS tego nie dożył (tzn. on wciąż żyje)
jest tak amerykańsko, że bardziej nie mogło być (QOTSA), bo przecież nie chodzi o to by robić to samo tylko w wariancie lokalnym - mieliby do tego wrzucić elementy fado?

"Knocking At The Backdoor Music" świetnie się zaczyna (Uncontrollable Nervous Boogie), potem jest nieco przymułek, dużo zagrywek, które wychodzą spod ręki Przema, tylko lepiej pomieszane, acz są też riffy w stylu wczesnego Where is Jerry (Tune In , Drop Out),
inny numer też jest świetny (Modern Times, So Simple) (https://youtu.be/Ef-kpglyBM4),
jest kilka studyjnych smakołyków (końcówka Guilty Lovers),
acz w całości mam wrażenie Eagles of Death Metal (Feed, Nurse, Flatter, Use) tylko na poważniej - kompletna Ameryka,
jedno mnie smuci, że od tamtej pory w wersji PL nie znalazłem ani zespołu ani realizatora, który potrafiłby w dokładnie takie właśnie klocki (drums!) (i nie jest to Dziwna Wiosna),
Produced & Mixed by:
Fernando Matias & Murdering Tripping Blues
Mastered by Dave Collins @ Collins Audio,
czy żałuję, że wtedy nie kupiłem? wszystko jednak było drogie dla nas na wakacjach, a koncert zaczął się z ponad godzinnym opóźnieniem i podobnie jak płytowo - numery były zdecydowanie za długie

jeszcze dwójka "Share the Fire" (2010), wcale nie bardziej uładzona, jeszcze lepiej wyprodukowana, dobre wejście tytułowe; prócz typowych, standardowych zagrywek/banalnych riffów (te bluesowe nudne) z pewnością wyróżnia się "Come into my waters" z duetem wokali niemal jak Iggy & P.J. Harvey
obrazki (banalne) jak lubię:
https://youtu.be/xUZ4gTPWL08
miło że zachowują niezal i większość jest podporządkowana muzyce i drive - znakomite "CYLTD?"
drummer (João Sousa aka Johnny Dynamite) jest niesamowicie dobry, z inwencją (bo tu jednak miękkie pały były):

czwartek, 20 lutego 2025

Rose Dorn – Days You Were Leaving (2019)

 


w tym wypadku sam siebie zaskoczyłem wyborem
w zasadzie powinno bardzo pasować do moich zimowych, pustych dni
a nie pasuje
miły, żeński indie-pop, ale płyta mało ciekawa
acz subtelnie, przestrzennie i czysto nagrana
nawet video, jakie chcielibyśmy z Wojtem chcieć mieć
https://youtu.be/pSPXmJpTypA