sobota, 22 lutego 2025
Murdering Tripping Blues
w wyniku znalezienia biletu przypomniałem sobie o istnieniu tego zespołu, byliśmy na koncercie w 2014 roku w Lizbonie
wcześniej sądziłem, że to stricte JSBE, ale więcej w tym rocka, nieco stonerek,m mniej rootsowego bluesa, teraz taka muzyka święci sukcesy (Johny pełno tego puszcza), szkoda, że JS tego nie dożył (tzn. on wciąż żyje)
jest tak amerykańsko, że bardziej nie mogło być (QOTSA), bo przecież nie chodzi o to by robić to samo tylko w wariancie lokalnym - mieliby do tego wrzucić elementy fado?
wcześniej sądziłem, że to stricte JSBE, ale więcej w tym rocka, nieco stonerek,m mniej rootsowego bluesa, teraz taka muzyka święci sukcesy (Johny pełno tego puszcza), szkoda, że JS tego nie dożył (tzn. on wciąż żyje)
jest tak amerykańsko, że bardziej nie mogło być (QOTSA), bo przecież nie chodzi o to by robić to samo tylko w wariancie lokalnym - mieliby do tego wrzucić elementy fado?
"Knocking At The Backdoor Music" świetnie się zaczyna (Uncontrollable Nervous Boogie), potem jest nieco przymułek, dużo zagrywek, które wychodzą spod ręki Przema, tylko lepiej pomieszane, acz są też riffy w stylu wczesnego Where is Jerry (Tune In , Drop Out),
inny numer też jest świetny (Modern Times, So Simple) (https://youtu.be/Ef-kpglyBM4),
jest kilka studyjnych smakołyków (końcówka Guilty Lovers),
acz w całości mam wrażenie Eagles of Death Metal (Feed, Nurse, Flatter, Use) tylko na poważniej - kompletna Ameryka,
jedno mnie smuci, że od tamtej pory w wersji PL nie znalazłem ani zespołu ani realizatora, który potrafiłby w dokładnie takie właśnie klocki (drums!) (i nie jest to Dziwna Wiosna),
Produced & Mixed by:
Fernando Matias & Murdering Tripping Blues
Mastered by Dave Collins @ Collins Audio,
czy żałuję, że wtedy nie kupiłem? wszystko jednak było drogie dla nas na wakacjach, a koncert zaczął się z ponad godzinnym opóźnieniem i podobnie jak płytowo - numery były zdecydowanie za długie
jeszcze dwójka "Share the Fire" (2010), wcale nie bardziej uładzona, jeszcze lepiej wyprodukowana, dobre wejście tytułowe; prócz typowych, standardowych zagrywek/banalnych riffów (te bluesowe nudne) z pewnością wyróżnia się "Come into my waters" z duetem wokali niemal jak Iggy & P.J. Harvey
obrazki (banalne) jak lubię:
https://youtu.be/xUZ4gTPWL08
miło że zachowują niezal i większość jest podporządkowana muzyce i drive - znakomite "CYLTD?"
obrazki (banalne) jak lubię:
https://youtu.be/xUZ4gTPWL08
miło że zachowują niezal i większość jest podporządkowana muzyce i drive - znakomite "CYLTD?"
drummer (João Sousa aka Johnny Dynamite) jest niesamowicie dobry, z inwencją (bo tu jednak miękkie pały były):
czwartek, 20 lutego 2025
Rose Dorn – Days You Were Leaving (2019)
w tym wypadku sam siebie zaskoczyłem wyborem
w zasadzie powinno bardzo pasować do moich zimowych, pustych dni
a nie pasuje
miły, żeński indie-pop, ale płyta mało ciekawa
acz subtelnie, przestrzennie i czysto nagrana
nawet video, jakie chcielibyśmy z Wojtem chcieć mieć
https://youtu.be/pSPXmJpTypA
w zasadzie powinno bardzo pasować do moich zimowych, pustych dni
a nie pasuje
miły, żeński indie-pop, ale płyta mało ciekawa
acz subtelnie, przestrzennie i czysto nagrana
nawet video, jakie chcielibyśmy z Wojtem chcieć mieć
https://youtu.be/pSPXmJpTypA
środa, 19 lutego 2025
Mush – Down Tools (2022)
wreszcie kupiłem jakąś płytę z wieloma (niegdyś) followersami, acz te brytolskie zespoły mają krótkie terminy ważności (kilka ich na soundrivie występowało)
fajny fajny post-indie-punk ("Grief Thief" doskonały) - Strokes, Blur, Television, Ought, Pavement nawet ("Dense Traffic", "Down Tools"). brytolski shoegazik ("Inkblot And The Wedge"), ale nie mówcie, riff i końcówka "Inkblot And The Wedge" to kasetowy Kevin Arnold!
fajny fajny post-indie-punk ("Grief Thief" doskonały) - Strokes, Blur, Television, Ought, Pavement nawet ("Dense Traffic", "Down Tools"). brytolski shoegazik ("Inkblot And The Wedge"), ale nie mówcie, riff i końcówka "Inkblot And The Wedge" to kasetowy Kevin Arnold!
acz tej stylistyki z takim w sumie niewiele umiącym wokalem (Mark E. Smith, ofc, hehe) starcza na 3 numery
yyy: "Steve Tyson, who played guitar with Mush, died shortly before the release of their second album, 2021's Lines Redacted, and surviving members..."
druga strona lepsza gitarowo, więcej gitarowego hałasu, no i genialne rozwiązanie zakończenia na ostatnim rowku - nie wiem jak to zrobili na cd
uwaga: kierowca busa jest ważny!
a wyprodukowano w Germanii
yyy: "Steve Tyson, who played guitar with Mush, died shortly before the release of their second album, 2021's Lines Redacted, and surviving members..."
druga strona lepsza gitarowo, więcej gitarowego hałasu, no i genialne rozwiązanie zakończenia na ostatnim rowku - nie wiem jak to zrobili na cd
uwaga: kierowca busa jest ważny!
a wyprodukowano w Germanii
nooo i za ten singiel szacun!
https://www.discogs.com/release/10468414-Mush-Alternative-Facts
dużo, o poważnych tekstach, co mnie mało interesuje (a może powinno)
https://youtu.be/6AghFtt6jQU
dużo, o poważnych tekstach, co mnie mało interesuje (a może powinno)
https://youtu.be/6AghFtt6jQU
wtorek, 18 lutego 2025
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































