kolejny kretyński z Ciccio — włoskim Franciszkiem Pieczką i tym drugim, czy Seyna Seyn tam mignęła? slapsitków co niemiara, ale kilka scen wpadających w oko, jak i kilka głupich żartów, chyba jednak nieźle się bawiłem, skoro pokazywałem fragmenty
środa, 30 listopada 2016
Der Schatz im Silbersee (1962)
więc to nie było złe! i nie jest to western, a ładny film przygodowy, pomysłów akcji jest tam sporo, wszystko zrealizowane bez zarzutu, a Jugosławia jaka piękna!
poniedziałek, 28 listopada 2016
Mechanic: Resurrection (2016)
coraz starszy Jason Statham (zmarszczki, worki) gra w coraz gorszych pretekstowych filmach (ach, te dialogi), co nie znaczy, że moje uwielbienie zmaleje, nie ma też powodu, by temu filmowi akcji nie dać dobrej noty, zwłaszcza że: akcja, lokalizacje, kolory, ujęcia
Shingeki no kyojin: Attack on Titan (2015)
zawiodłem się, bo choć wyobraźnia imponująca, to scenariusz wątły, motywacje, rozwiązania i dialogi w stylu amerykańskiego nacjonalizmu, fatalna gra aktorska, więc jedynie zostaje kilka efektów potworów, a i wykonanie filmowe bardziej w stronę komiksu
piątek, 25 listopada 2016
Siete minutos para morir (1969)
szpiegowski porządniak, dobra bondoza, lepsza niż zazwyczaj, komiczne sceny projekcji tylnej
Hong Kong, Mediolan (to lubię! kanały!), Genua
jest afera, jest akcja, są romanse (niektóre przezabawnie krótkie) i zwroty
dobra, zaskakująca poważna rola głównego przeciwnika
są gadżety i pościgi
od pierwszej sceny muzyka jest fantastyczna, orkiestrowy głośny r'n'rollowy swing (José Torregrosa)
Hong Kong, Mediolan (to lubię! kanały!), Genua
jest afera, jest akcja, są romanse (niektóre przezabawnie krótkie) i zwroty
dobra, zaskakująca poważna rola głównego przeciwnika
są gadżety i pościgi
od pierwszej sceny muzyka jest fantastyczna, orkiestrowy głośny r'n'rollowy swing (José Torregrosa)
Our Man in Jamaica (A 001, operazione Giamaica) (1965)
w którym drugą rolę "gra" Brad Harris, a główny jest nie do końca wystrzałowy i mało przekonujący (Larry Pennell), taki z umięśnionych
po części zawiedziony romans, komediowe sceny walki, główny antagonista niestraszny, jedynie okolica robi dobre wrażenie, wiadomo skąd pomysł, później można sobie przypomnieć w 007
po części zawiedziony romans, komediowe sceny walki, główny antagonista niestraszny, jedynie okolica robi dobre wrażenie, wiadomo skąd pomysł, później można sobie przypomnieć w 007
czwartek, 24 listopada 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)











