piątek, 25 marca 2016

OSS 117 se dechaine (1963)



nie mam mu nic do zarzucenia (może jakieś drobne śmiesznostki) (Kerwin Mathews!), świetnie się oglądało, bo to kryminał szpiegowski jeszcze z czasów niegadżeciarskich
to już kolejny normalny film w ostatnim czasie!

http://thelucidnightmare.blogspot.com/search?q=OSS+117+se+dechaine

Bonifacio




Brak komentarzy: