wtorek, 20 maja 2025

Runnner – A Welcome Kind of Weakness (2025)

 


nie powiem, czasem jest to pan Dalecki z Pruszcza Gdańskiego, ale jednak się tam dzieje w każdej minucie, a otwarcie jest boskie, jest emo, co mi powiesz na to

miałem dzisiaj absolutnie wakacyjnie cudowny dzień

https://runnner.bandcamp.com/album/a-welcome-kind-of-weakness


czwartek, 8 maja 2025

2025 NBA Playoffs Second Round: cuda

 


o ile, o ile jeszcze mógłbym podejrzewać, że nr 1 wschodzie może przegrać dwa mecze u siebie, to ogólnie początek drugiej rundy fantastycznie zaskakujący


dzisiaj niezmiernie mnie zszokowało i uradowało drugie zwycięstwo nierzucających Knickerbockers


te dwa zjawiska wykraczają nieco poza ramkę, choć trzeba dodać, że GSW, a zwłaszcza Denver na wyjeździe to też zacna, obiecująca historia (tak, to jeszcze buzzer dunk z pierwszej rundy, bo rzut Aarona nie był aż tak super na foto, jak z akcji)


jakkolwiek rozmiary drugiej porażki były równie porażające


oglądałem z wypiekami

NYK game 1

https://youtu.be/hjx6zHjucnU

NYK game 2

https://youtu.be/-ecz9Tz-xx8

Indy game 2

https://youtu.be/5azTdfzb58c

Denver game 1

https://youtu.be/VXA8RLzMMdM



sobota, 3 maja 2025

Whitney K - Rosy (2025)

 


kochany (nie wiem czemu) facet wrócił, ależ JAK ON WRÓCIŁ!!!

to był 2021, "Two Years", o było wiele zwiedzania Biskupiej Górki i lasów jeszcze ze śpiącym wózkiem, album jest w jakiejś pierwszej dziesiątce
(nie żałuję tego koncertu w Berlę, bo te rock wersje nie kręcą, jest płyta live, widać)

zaś facet, choć jest powtarzalny, to jednak absolutnie wyjątkowy
https://youtu.be/vxrpSiIGqFw?t=15
https://youtu.be/dTsHxEhWAD0?t=997



https://whitneyk.bandcamp.com/album/rosy


czwartek, 1 maja 2025

Lucy Leave

 


kurde, ja to znam, znałem, i wciąż znam/znałem
oczywiście jestem w drużynie, że Syd Barrett
piękne wydanie:
https://www.discogs.com/release/14408375-Pink-Floyd-Lucy-Leave
dawno mnie w tamtych rejonach nie było, ale wszystko jest na cacy:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Early_Years_1965%E2%80%931972
w przeciwieństwie do bandów post-hc w przypadku dinozaurów rocka początki są zawsze fajniejsze
a to wszystko stąd, że wzięła się nowa wersja:
https://godunknownrecords.bandcamp.com/album/3-x-7


Cultdreams - Things That Hurt (2019)

 


nie wiedzieć czemu już wcześniej, robiąc przymiarki do Big Scary Monsters, miałem tę płytę w zapasie i to bardziej dla okładki i zawartości (środka nie widziałem) (kolory wyglądają lepiej niż na tym foto)
po czym jak już zabrałem się za to jeden z dziesięciu (22 PLN wyjściowo, 37 z przesyłką i cłem z UK), to się zdziwiłem tym hałasem i pokrzykiwaniem
czyżby ten smutek mnie onegdaj uwiódł? nostalgiczny początek?
dopieeeero, jak po kilku dniach obróciłem na stronę B znalazłem powód, to chodziło o to:



poniedziałek, 28 kwietnia 2025

R. Ring — Ignite the Rest (2017)

 


nigdy nie śledziłem, nie wiem czy słusznie czy nie, pierwszy nr wspaniały (https://youtu.be/w6Zow4KtbdE), potem są inne rzeczy, ale też w mojej stylistyce (brałbym)

teraz już 63 lata, co samo w sobie jest imponujące


niedziela, 27 kwietnia 2025

2025 NBA Playoffs First Round: Knicks vs. Pistons — bohaterowie klasy pracującej

 


to nie jest wybitne, ale walczące
so 90s
i stylistycznie i historycznie
oba teamy mało utalentowane rzutowo (to historycznie), na ławce trenerskiej nazwiska, w pierwszych rzędach nazwiska, powroty drużyn po latach smuty (nazwiska małą czcionką)
jest wrzawa na trybunach, jest hałas, są okrzyki, są kibice w strefach kibica w południe w innym mieście (tego nie rozumiem)
są trenerzy z podkrążonymi oczami
statystyki, liczby, rekordy
hale mogące pomieścić kilkadziesiąt tysięcy ludzi = wiele miejsc pracy (to też jednak fenomen, z polskiej perspektywy)
koszykówka miejscami niewybitna, ale w europejskiej porze zupełnie inaczej się człowiek emocjonuje
to jednak emo
reklamy co 5 min, acz zawsze fajniejsze (jednak)
oczywiście, że to wszystko głupie, ale się ogląda
nie wiem, czemu to robię, ale pewne rzeczy są ważniejsze
obecnie, niestety, 3-1 NYK (chyba jednak był faul), ale teraz już idę na 40-latka, który gra w kosza z dzieciakami