środa, 19 lutego 2025

Mush – Down Tools (2022)

 


wreszcie kupiłem jakąś płytę z wieloma (niegdyś) followersami, acz te brytolskie zespoły mają krótkie terminy ważności (kilka ich na soundrivie występowało)
fajny fajny post-indie-punk ("Grief Thief" doskonały) - Strokes, Blur, Television, Ought, Pavement nawet ("Dense Traffic", "Down Tools"). brytolski shoegazik ("Inkblot And The Wedge"), ale nie mówcie, riff i końcówka "Inkblot And The Wedge" to kasetowy Kevin Arnold!
acz tej stylistyki z takim w sumie niewiele umiącym wokalem (Mark E. Smith, ofc, hehe) starcza na 3 numery
yyy: "Steve Tyson, who played guitar with Mush, died shortly before the release of their second album, 2021's Lines Redacted, and surviving members..."
druga strona lepsza gitarowo, więcej gitarowego hałasu, no i genialne rozwiązanie zakończenia na ostatnim rowku - nie wiem jak to zrobili na cd
uwaga: kierowca busa jest ważny!
a wyprodukowano w Germanii
nooo i za ten singiel szacun!
https://www.discogs.com/release/10468414-Mush-Alternative-Facts
dużo, o poważnych tekstach, co mnie mało interesuje (a może powinno)
https://youtu.be/6AghFtt6jQU


wtorek, 18 lutego 2025

Kevin Arnold - Pink Monster of Cakes on the Small Crossing Sheep in the Tea with Milk and Sugar (1994)

 














Queen Moo – Mean Well (2017)



jednak mnie trochę rozczarowało, bez jajcarskich teledysków sama muza nie robi takiego wrażenia, ponadto mam wrażenie, że jest nagrane nieco garażowo (buchachachacha)
jednak to co ma średni i późny Pavement to PRODUKCJA
w ogólnym rozrachunku ta płyta to taki amerykański Franz Ferdinand
innych płyt nie słuchałem, bo za dużo tego nagrali XD
wesołkowatość jest niebezpieczna w tych czasach



poniedziałek, 17 lutego 2025

The Normals - Hardcore (1978)

 


https://youtu.be/lxzOP6N-tyQ
zaczyna się, jak któraś tam Amylka, ale znakomity brytolski punk'n'roll (czcionka jest, logo jest), jakkolwiek z Nowego Orleanu XD
ceny od $400.00
https://electricearl.com/normals/index.html
grać to oni umieli:
https://youtu.be/obyonrOnkvI
spędziłem z nimi jakieś dwa dni w pracy, o ile byłem, bo dzieci
same płyty już nie są tak dobre, acz ta "monofoniczna" zgrabna:
https://thenormalsnola.bandcamp.com/album/so-bad-so-sad